3 czerwca 2017

Od Kaio CD Tsuyoshi

Staliśmy przy Alorze..obydwoje bardzo ją kochaliśmy. Gdyby coś jej się stało.. 
W pewnej chwili z maszyny Alory dobiegł pisk.. Co oznaczało jedno.. Jej serce przestało bić..
Nie było na co czekać, odciągnąłem Tsu od łóżka by pozwolić medykom szybko działać. Teraz jedynie mogliśmy czekać.. Alora musi żyć, nie poddałaby się tak łatwo, przecież znam ją jak nikt inny.. Usiadłem na krześle i nerwowo zaciskałem pięści..
*-*-*-*
Minęło kilkanaście minut.. nadal nie było nam można wejść do środka..
Widziałem przez szybę jak starają się ją uratować, i w końcu, w końcu usłyszałem pikanie maszyny.
-Udało się!-zawołałem radośnie. Alora była teraz podłączona do maszyny, która pomaga jej oddychać i mierzy jej ciśnienie. Wszedłem od razu do sali i ująłem jej dłoń.
-Walcz tam, pokaż na co cię stać.-szepnąłem.
<Tsuyoshi? Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz