3 czerwca 2017

Od Drake'a Cd Zula / Ariana

Ruszyłem za Zulą razem z Arianą. O co chodzi tym dziewczyną, nie rozumiem... Zuzu ma mi coś powiedzieć, ale nie chce i Ariś ją do tego zmusza. To podejrzane, bardzo podejrzane.
Jak tylko znaleźliśmy się na zewnątrz, zauważyłem, jak jakiś koleś rzucił się na Zulę. Zaatakował ją, ale jak tylko zauważył mnie i Ariś, zwiał. Gdzieś już widziałem tego typa.., A no tak! To ten sam, co chciał Arianę uprowadzić! Zula leżała na ziemi, nie mogła wstać. Od razu do niej podbiegłem.
Na Bogów, co tu się wyrabia...!?
-- Co się dzieje?! -- Zacząłem krzyczeć, domagać się wyjaśnień. Zula była prawie cała we krwi, trzymała się za brzuch. Nie myśląc za wiele wziąłem ją na ręce.
-- Zaatakował mnie Vincent... Dostałam nożem w brzuch.. -- odpowiedziała z trudem. Coś się we mnie zagotowało. Jak ktoś śmiał tknąć moją przyjaciółkę?! Nie daruje temu komuś.. Zatłukę jak psa... Odciągnąłem zrozpaczoną Arianę lewa ręką, po prawą przytulałem do siebie ranną blondynkę. Usiadłem na schodach do Akademii.
-- Vihar!!! -- krzyknąłem w przestrzeń. Po kilku sekundach mój wierny towarzysz znalazł się obok mnie. Nie musiałem nic mówić, wilczur wiedział co należy zrobić. Ostrożnie podwinąłem Zuli jej przesiąkniętą krwawą juchą bluzę do góry, by Vihar mógł przystąpić do działania. Zaczął delikatnie lizać jej ranę.
-- Spokojnie Zuzu, spokojnie. Wszystko będzie ok. Vihar cię uleczy, a potem odnajdziemy tego sukinsyna i zabijemy.
Zuzu spojrzała na mnie, w jej oczach dostrzegłem zbierające się łzy. Pogłaskałem ją czule po policzku. Było mi źle z myślą, iż cierpiała. Zemszczę się na nią. Urwę temu Vincentowi łeb... Pewnie jest agentem Ciernia i przyszedł porwać Zulitę, jednak ona się nie dała. Szkoda tylko, że odniosła takie szkody.
-- Ariś, jak ty się czujesz? Skoro znowu widziałaś tego całego Wacka, to nie powinnaś zacząć świrować na jego punkcie..?

< Ariana? Zula? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz