5 maja 2017

Od Zorina CD Saki

Uśmiechnąłem się przepraszając ją za to, że nie potrafię w pełni władać jej ojczystym językiem, zaproponowałem jej ramię, lecz ta minęła mnie i poszła w nie tę stronę.
-Idźmy?-spytała patrząc na mnie.
-To nie w tę stronę-odparłem pewnie. Kobieta nie dawała się tak łatwo, to dobrze. W końcu poszła za mną.
----
-Tu wyjście z akademii-rzekłem pokazując jej wielkie wrota.
-A tu gabinet dyrka-powiedziałem.
<Saki?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz