Dziewczyna została, nie była taka jak inni, nie uciekała z przerażeniem, bo zobaczyła czarnego tygrysa. Ewidentnie jest z rodziny preferującej magię.. coś czułem, że wie kim ja jestem.
Tylko pytanie.. czy to wykorzysta? Czy zgładzi mnie już całkiem? A może pozwoli mi sobie towarzyszyć? Tyle pytań, ale odpowiedź była jedna, ta dziewczyna ma coś w sobie i nie jest taka jak inne. Nie odrywałem od niej swoich oczu, tuż po chwili na jej twarzy pojawiły się rumieńce.. Hmm, czyżby widziała mnie jako człowieka? Jeśli tak, to bardzo mi miło, chodź wolałbym sam pokazać całą moją okazałość, lecz nie teraz.. Teraz nie mam czasu na człowieka..mój limit prawie się wykończył, czego bardzo żałowałem. Postanowiłem, iż chcę jej towarzyszyć, ma się ten nos, czuję, że podróżuje. Tylko jak jej to przekazać? To będzie trudne, tak to bym jej to powiedział, a teraz?
Cóż, może pożałuję tego, że zaraz zmienię się w człowieka na 2 minuty? Ten ból będzie potężny..Ale jak inaczej? Wstałem i otarłem się lekko o nogi dziewczyny, chciałem aby za mną poszła, nie mogę się zmienić tu, gdzie mogą być ludzie. Dziewczyna na szczęście zrozumiała i szła zaraz przy mnie.
Zatrzymałem się w pustej uliczce, tam gdzie ostatnio spałem, tu nie było ludzi.
Wyprostowałem się i poczułem ogromny ból, całe ciało paliło mnie niemożliwie..
Już po chwili stałem przed dziewczyną jako człowiek, ledwo słaniałem się na nogach..nie myślałem, że ta przemiana będzie aż tak bolesna.. Rzadko się przemieniałem w człowieka pod koniec jego czasu.. Ból ciągle we mnie tkwił, przypominał o tym, że jeszcze chwila i znów będę tygrysem, dziewczyna zauważyła, że cierpię, ale nie dam jej tym główki zaprzątać. Ukłoniłem się i pocałowałem dziewczynę w rękę.
-Witaj moja pani. Nazywam się Kishan Kunihiro. Marzę by podróżować przy tobie, jeśli oczywiście wytrzymasz towarzystwo tygrysa.-przywitałem się i przedstawiłem mą propozycję, a może raczej prośbę.Po chwili puściłem jej dłoń, ostry ból przeszywał całe moje ciało.
-Jako tygrys cię rozumie..-nie dane mi było dokończyć, zmieniłem się w tygrysa. Lekko dyszałem, ale na szczęście szybko to i ból minęło. Usiadłem przyglądając się dziewczynie, czekałem na jej reakcje.
<Shurima? Weźmiesz tygryska na towarzysza? Czy porzucisz go na pastwę losu? XD >
Już po chwili stałem przed dziewczyną jako człowiek, ledwo słaniałem się na nogach..nie myślałem, że ta przemiana będzie aż tak bolesna.. Rzadko się przemieniałem w człowieka pod koniec jego czasu.. Ból ciągle we mnie tkwił, przypominał o tym, że jeszcze chwila i znów będę tygrysem, dziewczyna zauważyła, że cierpię, ale nie dam jej tym główki zaprzątać. Ukłoniłem się i pocałowałem dziewczynę w rękę.
-Witaj moja pani. Nazywam się Kishan Kunihiro. Marzę by podróżować przy tobie, jeśli oczywiście wytrzymasz towarzystwo tygrysa.-przywitałem się i przedstawiłem mą propozycję, a może raczej prośbę.Po chwili puściłem jej dłoń, ostry ból przeszywał całe moje ciało.
-Jako tygrys cię rozumie..-nie dane mi było dokończyć, zmieniłem się w tygrysa. Lekko dyszałem, ale na szczęście szybko to i ból minęło. Usiadłem przyglądając się dziewczynie, czekałem na jej reakcje.
<Shurima? Weźmiesz tygryska na towarzysza? Czy porzucisz go na pastwę losu? XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz