17 maja 2017

Od Vincenta CD Ariana

Złączyliśmy się w namiętnym pocałunku.. Pragnąłem jej całym sobą. W końcu możemy być razem..a Zula mi już jej nie odciągnie, nie da rady..czar już jest zbyt silny by ktoś mógł go zerwać..i że "starszy braciszek" Ariś nic nie wyczuł..
Ciało Ariś było rozpalone, czułem szybkie bicie jej serca. Ja sam ledwo się powstrzymywałem by nie pójść na całość..kiedy nie widziało się swojej lady kilka lat to potem tak jest..chociaż nie..Ariana zawsze tak na mnie działała.. Może to przez to że zawsze jest niedostępna, dopiero gdy mnie widzi staje się posłuszna i mi się poddaje. Podałem jej trochę alkoholu, zawsze była na niego podatna, a teraz bardzo mi ułatwi jeśli będzie nie trzeźwa. Muszę ją łatwo przenieść do kryjówki.
-jeszcze trochę moja droga, a uciekniemy z tej wyspy.-szepnąłem jej do ucha, przez co zadrżała. Jej oczy były wąskie jak u kota..tego wytłumaczyć przed innymi nie będę mógł..to efekt czaru.. Wziąłem ją na ręce i zacząłem iść w kierunku dawnej kryjówki Leo. On nie potrafił sobie z nią poradzić więc Cierń wysłał mnie, ponieważ dobrze wie jak działam za Ariś.. Sam się nie zastanawiałem dlaczego Cierniowi tak na niej zależy.. Chętnie zostawiłbym ją sobie ale kara Ciernia byłaby zbyt wysoka.
- - -
Posadziłem Ariś na ziemi..
-gdzie jesteśmy? -zapytała ospałym głosem. Pogladziłem ją po policzku.
-w domku. A teraz poczekaj tu na mnie.-rzekłem. Poszedłem do celi ogniokrwistej.
-Ku***!-zaklnąłem. Idioci związali ją sznurem.. Wydostała się.. Amarisa jest dla Ciernia jeszcze ważniejsza, jako jedyna ogniokrwista posiada moce i energię przodków. Tylko ona może dać mu nieskończoną ognistą siłę. Będę musiał potem ją dorwać, chodź z nią będzie gorzej, ponieważ nie ulega mnie tak jak Ariana.
-Ariś!-zawołałem, ta nie odpowiadała. Poszedłem tam gdzie ją zostawiłem.. Nie było jej tu. Zwiała mi? Kazałem jej zostać!
-Ariana!-zawołałem wychodząc z kryjówki. Było ciemno i nic a nic nie widziałem..
-Cholera!
No nic..jak ją znajdzie ktokolwiek, to ona i tak nic nie powie, bo nic nie będzie pamiętać.. A ja będę uważany za czystego, tak jak było zawsze.
<Ariana?Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz