Zula miała niezły plan, ale należałoby go jeszcze bardziej dopracować, jakoś rozłożyć na etapy. Pod żadnym pozorem nie wolno nam się spieszyć, bo wszystko się wyda i będziemy mieć przerąbane, zwłaszcza ja.. A jak Sor się połapie w sytuacji to nawet ucieczka w kosmos mnie przed nią nie uratuję. Bardziej boję się jej niż kolejnej potyczki z Orionem.
-- No dobra, ale nie uwodź go tak od razu, bo jeszcze zacznie coś podejrzewać. Nie odciągaj go od Sorayi, ale bądź tam gdzie ona. Ja postaram się zdobyć na nowo jej zaufanie. Ale uprzedzam cię, moja piękna towarzyszko zbrodni, że to może trochę potrwać. Jest bardziej uparta od osła. -- Dziewczyna zgodziła się ze mną. W sumie, to powinniśmy zaplanować kolejne kroki, ale jak na razie mamy jeszcze trochę czasu. Dopóki śpią, jest ok, jednakże, jak tylko się wybudzą. Zacznę działać. Postaram się zbliżyć do Sor, na nowo zbudować nić porozumienia. A z czasem.., będzie już tylko jak w bajce. O tak, mam zamiar ją w sobie rozkochać. Chcę, by kochała mnie tak, jak ja kocham ją i żaden białas o imieniu Orion mi w tym nie przeszkodzi. Mam nad nim przewagę, znam ją dłużej i lepiej od niego.
To będzie prawdziwa wojna.
Razem z Zulą usiedliśmy w poczekalni przed oddziałem. Na ekranach w środku, dopiero teraz je zauważyłem, widziałem jak Alora i Sor rozmawiają między sobą, i jest z nimi jakiś lew..? Chwila... Chwilunia!!! One są razem w jednym śnie? Ale jak to możliwe? Więc Orion też tam będzie razem z nimi? Razem z Sorayią?! Oooo, tego to się absolutnie nie spodziewałem. Dlaczego tak się stało? Czy to ma jakiś związek z tym, że nas wszystkich wybudzili? Podszedłem do szklanych drzwi i zacząłem baczniej przyglądać się temu, co się dzieje wewnątrz pomieszczenia. Na jednym z łóżek leżał jakiś facet. Gdzieś mój wiek.., i taki dziwnie znajomy.. O Matko Świata! To Matayas..! Ale co on tutaj robi? I Dlaczego jest podłączony do tych maszynek z rurkami?
-- Matayas..?
< Zula..? Panika w świecie Drake World.. :D >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz