13 maja 2017

Od Winry CD Soraya (ETAP 1)

Na lewym ramieniu miałam zawieszony łuk, a na prawym kołczan ze strzałami - tak na wszelki wypadek. Stałam trochę za Sorayą, lecz nie za długo. Stanęłam tuż obok niej, z mieczem w ręce i powiedziałam.
- wybacz, ale za dużo już tego bronienia mnie. Ostatnio koniczy się to ciągle twoimi ranami. Nie pozwolę by i tu coś ci się stało - stwierdziłam stanowczym tonem - im więcej zrobimy razem, tym większa szansa, że mniejsza krzywda nam się stanie, więc gdy będzie napradę źle, to uciekamy razem - spojrzałam jeszcze raz w stronę wejścia do fortecy, które znajdowało się kilka metrów za nami. Tu na zewnątrz zabijemy ile się da tych stworów a następnie wycofamy się do środka. W mniejszych korytażach będziemy miały przewagę i będzie łatwiej ich zabijać.
Minęła chwila i stwory były już bliżej. Nie czekając rzuciłyśmy się do walki

<Soraya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz