6 maja 2017

Od Tsuyoshi'ego (ETAP PIERWSZY)

Zauważyłem obok siebie Arianę. Rozejrzałem się, a po moim plecach przeszły ciarki. Na swoim nadgarstku zauważyłem jakąś branzoletkę. Hm.. Przyjrzałem się jej. Niet. Nic wielkiego.
- Jestem Tsuyoshi - postanowiłem się przedstawić, ale Ariana nie była skora do rozmowy.
- A więc... Jaki masz plan? - spytałem niepewnie. Ariana przewróciła oczami.
- Nie jestem robotem,  by tak szybko obmyślać plany, matole. - rzekła. Ja? Matoł? Żarty jakieś. Skrzyżowałem dłonie na piersi z naburmuszeniem. Ariana, najwidoczniej, była nawet z siebie zadowolona.
- Może... Tam... Em... Pójdziemy? - spytałem, wskazując na północny-wschód (domyśliłem się po położeniu słońca).
- I może jakąś mapę... - dodałem niepewnie. Ariana zmierzyła mnie wzrokiem.
- To nie takie proste... - powiedziała i odwróciła się na pięcie po czym poszła przed siebie.
- Czekaj! - krzyknąłem i pobiegłem do niej.
- Jaki konkretnie masz plan? - spytałem, patrząc na nią. Ta się jednak nie odezwała, więc poszedłem za nią i schowałem głowę w ramionach.
<Ariano? Przestań fukać xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz