6 maja 2017

Od Drake'a Cd Alora (ETAP 1)

Rozejrzałem się po pustkowiu. Rzeczywiście, nic tu nie było. A to znaczy, że forteca musi być albo sporo od nas oddalona, albo dobrze zamaskowana..
-- Dobra Aloro, czas na nas. -- Skinąłem do dziewczyny, po czym powoli ruszyłem na przód. Jako mały dzieciak często wyjeżdżałem z ojcem na wyprawy, więc wiem jak należy zachowywać się na pustyni. -- Byłaś kiedyś na pustyni? -- spytałem. Dziewczyna zaprzeczyła, no super..
-- Nie, nigdy..
-- Ok -- zatrzymałem się nagle. Popatrzyłem na rudowłosą przyjaźnie i zacząłem tłumaczyć. -- Po pierwsze oszczędzaj siły, normuj oddech. Uważaj, gdzie stawiasz stopy, po możesz trafić na ruchome piaski, na jakieś groźne zwierze czy coś.. Najlepiej trzymaj się blisko mnie. -- Laska zrozumiała, i świetnie.
Zdecydowaliśmy, że pójdziemy na wprost, to była najbardziej oczywista opcja ze wszystkich. Wątpię, by na samym początku utrudniali nam zadanie. Nie czułem się dobrze z myślą, że nie mam przy sobie mojej broni, choć w walce wręcz też jestem niezły. 
Przemierzaliśmy pustynię dość mozolnie. Wokół sam piach, zero wiatru dającego choć odrobinę ulgi. Żar lejący się z nieba stawał się nie do wytrzymania! Co za gorąc... Po krótkim namyśle zacząłem się rozbierać, zdjąłem kurtkę, koszulkę zostając w podkoszulce i sprawiłem sobie prowizoryczny turban na głowę, Alora popatrzyła na mnie jak na wariata..
-- Tobie radzę zrobić podobnie, inaczej przegrzejesz organizm. Mamy pięć godzin na znalezienie fortecy, proponuję robić postoję tylko wtedy, kiedy będą one potrzebne, co ty na to?

< Aloriu? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz