13 maja 2017

Od Drake'a Cd Alora (ETAP 1 )

Myślałem, że zaraz padnę, jak zobaczyłem Alorcię z miotaczem ognia, Miotaczem ognia, rozumiecie to?! Niczym małe dziecko, zacząłem wrzeszczeć na widok nowej zabawki. Uwielbiam takie gadżety. Ojciec ma ich całe magazyny, jako młody łepek podkradałem z kumplami kilka sztuk ojcu i bawiliśmy się w wojnę. Ach, co to były za czasy...! Żyć nie umierać, po prostu. 
Wziąłem od rudowłosej broń. Z iskrami w oczach pobiegłem do komnaty, gdzie węże właśnie przeżywały swoje ostatnie chwile. Niczym Rambo wparowałem do środka paląc i niszcząc wszystko na swojej drodze. Gorąc jaki powstał od buchającego ognia, był gorszy od skwaru na pustyni, ale by osiągnąć cel, trzeba sięgnąć po każdy środek. Nawet ten najbardziej drastyczny.
Szybko pozbyłem się gadów, choć ich liczba była zatrważająca i migiem dostaliśmy się do naszego arsenału. Miotacza postanowiłem zachować, z pewnością przyda. 
-- Dobra mała. Pora na drugi etap. -- Spojrzałem podniecony na dziewczynę, w której oczach zaczął tlić się strach. Uśmiechnąłem się do niej szeroko, tak jak to robiłem do Sor, kiedy jeszcze żyliśmy w zgodzie. 
Pora na kolejny etap tego cyrku..!

< Alora, gotowa na drugą rundę? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz