No.nie powiem, nie było to normalne.. znaczy mi nic do tego. Spojrzałam na Aven'a, ten nadsłuchiwał, westchnęłam i pociągnęłam go do siebie.
-Idziemy maluchu-szepnęłam do niego. Zwróciłam się raz jeszcze w stronę podsłuchującej dwójki.
-Drake, dziś będę czekać na tej plaży wieczorem.. nie spóźnij się haha-powiedziałam żartując.
Aven niechętnie poszedł za mną.. Jego zachowanie mnie zadziwiało.. Chociaż..nie.. to facet, widać każdy facet taki sam.
---
Stałam opierając się o ścianę, poczułam się na prawdę słabo..ale już po chwili musiałam się otrząsnąć, ponieważ ktoś potknął się o moje nogi.. Kolejny, który nie patrzy gdzie lezie..
Przewróciłam oczyma i podeszłam do zielonowłosego chłopaka, podałam mu dłoń i pomogłam wstać. Aven bacznie mu się przyglądał i w końcu usiadł obok mnie tuląc się.
Chłopak z tego co wiem ma na imię Reo i jest bratem Oriona.. no to ciekawie się robi.
-Szukasz brata? Wiesz..powiem ci, że jest bardzoo zajęty z Sorayą-powiedziałam, Reo popatrzył na mnie zaskoczony tym co mówię, za to Aven zaczął go obwąchiwać.
<Reo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz