Mój przyszywany starszy brat był ze mną i nie zostawi mnie, nawet gdybym miała nie wiadomo jaką ochronę. Czułam, że więź między mną, a Drake'm była bardzo silna.. nie do zdarcia.. Pierwsza osoba przy, której czuję się bezpiecznie.. Uśmiechnęłam się lekko i spojrzałam na tygrysa, który nawet nie myślał o tym by mnie zostawić..czyli już zostajesz ze mną? Cieszę się.
Treningi..Drake miał rację, trzeba do nich powrócić.. Zwłaszcza, iż ja nie potrafię poradzić sobie z mieczem.. i z Leo..
-To co może dasz mi lekcję walki mieczem?-zapytałam radosna. Aven parsknął cicho, nie wiedziałam o co mu chodzi, ale postanowiłam go zignorować..
<Drake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz