6 maja 2017

Od Alory (ETAP 1)

Przytuliłam raz jeszcze Tsu i podeszłam do jednego z wielu łóżek. Przy wszystkich stały maszyny kontroli snów, byłam ciekawa jak działają, ale nie miałam teraz na to czasu. Położyłam się na jednym z łóżek. Kiedy wbijano mi igłę zacisnęłam zęby, nigdy nie lubiłam zastrzyków.. Przeżyłam to jakoś i po chwili zaczęłam czuć się bardzo śpiąca. Are przez chwilę mnie obserwowała, po czym podeszła do kolejnej osoby. Zamknęłam oczy.
--
Obudziłam się, pod sobą czułam ciepły piach. Wstałam i rozejrzałam się dookoła.. Piach.
Jedyne co widziałam to piach, wszędzie piach. Obok mnie nikogo nie było, martwiłam się, ponieważ, z tego co zrozumiałam mamy być we dwoje. Po chwili odetchnęłam gdy zobaczyłam obok siebie Draka Axalla, czyli już jest dobrze.
-Witaj, jestem Alora-przywitałam się i od razu przeszłam do rzeczy.-Musimy znaleźć fortecę, ja nie widzę tu nic.. Trafiła nam się pustynia.-powiedziałam. Po chwili spostrzegłam, iż na nadgarstku mam bransoletkę z moim stanem zdrowia.
-Drake Axall-odparł. Ruszyliśmy w stronę.. piasku.. Nie było nawet punktu zaczepienia, sam piasek i tyle. Tak jak sądziłam, czułam ból nawet tutaj, aczkolwiek byłam pełna energii jakbym na prawdę się wyspała i jeszcze wypiła kilka energetyków. Byłam w stanie biec godzinami, ale nie o to tu chodzi.
<Drake?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz