To wszystko mnie przerażało.. Pytanie tylko, jak mamy się wybudzić?
-Mam nadzieję, że w realnym świecie nam pomagają, inaczej..będzie po nas.. ale jak mamy się stąd wydostać?-powiedziałam. Jeszcze nigdy nie czułam się taka bezsilna.. słaba.. Nie wiedziałam nic.. wiedziałam tylko, że jak czegoś nie zrobimy..umrzemy.. Moje serce trochę się uspokoiło, poczułam jakby ktoś wbijał mi igłę..
-Oni nas ratują-rzekłam pewnie i spojrzałam na Sorayę.
<Soraya? Orion?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz