Patrzyłam zafascynowana, jak płonień ognia tańczy na dłoni Amarisy. Widziałam, nowa rasa. Wiedziałam!
-- Niezwykłe.. -- odparłam siadając na kanapie. Popatrzyłam z zainteresowaniem maniakalnego naukowca na mojego nowego gościa. -- Naprawdę niezwykłe. I nie przejmuj się, możesz tu zostać ile tylko chcesz, ale wiedz, że nie ty jedna w tym królestwie masz ponad naturalne zdolności. Nie jesteś zwyczajnym magiem, prawda?
-- Nie, nie jestem. -- Amarisa odpowiedziała mi, opuszczając rękę, na której chwilę temu palił się najprawdziwszy ogień. -- Jestem Ognistokrwistą.
-- To też podejrzewałam. Zwiedziłam niemal połowę świata i nigdy się na kogoś takiego nie natknęłam, choć dane mi było walczyć z Wodnokrwistym. Co cię sprowadza do Dragoso? -- spytałam, dokładniej jej się przyglądając. Jeśli skłamie, od razu to wychwycę.
< Amarisa? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz