10 maja 2017

Od Drake'a Cd Alora (ETAP 1)

Dziwna ta twierdza, serio. Bardzo łatwo się do niej dostaliśmy, a jak na mój gust, to zbyt łatwo. Z pewnością czyhają tu na nas zmyślne pułapki. Zdziwiłbym się, gdyby nie było ich wcale.. Alora miała rację, nic tu nie ma. Odnoszę wrażenie, że najtrudniejsza część tego etapu dopiero jest przed nami. 
Rozejrzałem się bacznie po ogromnym holu w jakim się znajdowaliśmy. Sufit jest za wysoko, okna położone blisko sklepienia, więc ewentualna ucieczka oknem z tego miejsca nie wchodzi w grę. Jedyną opcją pozostają wrota, które przekroczyliśmy lub.. No właśnie. Pora zobaczyć, co kryje się za tymi wszystkimi drzwiami.
-- Alora.. -- odezwałem się do dziewczyny, podchodząc jednocześnie do najbliższych mi drzwi po lewej. Podobnie jak cała forteca, były bogato zdobione, choć w moim rodzinnym "domu" można zobaczyć okazalsze. -- Spróbujemy otworzyć pierwsze lepsze drzwi i módlmy się, by za nimi była jakaś broń -- rzekłem do dziewczyny, która przytaknęła mi jedynie skinieniem głowy. Ja tymczasem, stanąłem przed drzwiami z jaśniutkiego drewna, chwyciłem za klamkę wysadzają rubinami i bardzo ostrożnie ją przekręciłem. Tak jak się spodziewałem, były zamknięte.
-- Co teraz? -- spytała moja towarzyszka. Skierowała się do kolejnych, jednak nim dotknęła klamki, mój głos przeszył powietrze. 
-- Nie, zaczekaj! -- krzyknąłem, po czym wziąłem krótki rozbieg i wyważyłem drzwi z zawiasów swoim ciałem. Uderzyłem jeszcze drugi raz. W końcu, uporałem się z przeszkodą i wkroczyłem do środka jako pierwszy. Jeśli czi się tam jakieś niebezpieczeństwo, lepiej bym to ja ucierpiał niż Alora. Jestem silniejszy i wytrzymalszy. 

< Alora, pozostawiam ci decyzję dotyczącą zawartości tego pokoju, lub kolejnego korytarza czy to tam jeszcze.. :D >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz