13 maja 2017

Od Antonia do Crow (ETAP 1)

Po tym jak nas uśpili, nagle poczółem pod sobą lekki chłód. Otworzyłem oczy i dokładnie się rozejrzałem. Wokół był las, a ja siedziałem pod jednym z drzew. Było dziwnie cicho. Nagle dotarło do mnie, że nie mam przy sobie swych broni. Trudno, poradzę sobie i bez nich. Teraz tylko dowiedzieć się, z kim przyszło mi współpracować. Wtedy dostrzegłem nieco dziwną, zamaskowaną postać.

<Crow?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz