Hm.. 21:30.... 21:30! Pobiegłem pędem w stronę oddziału. Zwolniłem, widząc Kaio. Po chwili zauważyłem Alorę.
- Hej, Alorciu! - krzyknąłem i pocałował ją w policzek.
- Ja niestety mam z Arianą, niestety będziemy musieli się rozstać - powiedziałem z lekkim niezadowoleniem.
<Ariano! Dzisiaj nie mogę odpisywać! ;-;>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz