12 maja 2017

Od Drake'a Cd Alora (ETAP 1)

Zacząłem się śmiać... Serio? Nic bardziej oryginalnego nie mogli wymyślić, ale się cieszę. Jestem mile zaskoczony, że natknęliśmy się na taki pokój, ponieważ po cichu na to liczyłem. Alora patrzyła na mnie jak na idiotę, w sumie miała trochę racji. Zaraz skończy nam się czas, zostaniemy zaatakowani, a nie mamy się czym bronić. 
-- Dobra, zrobimy tak. Nie wejdziemy do tego pokoju od tak, bo to stuprocentowa śmierć, samobójstwo. Wywabimy je jakoś..
-- Jak? -- spytała dziewczyna. Ja zacząłem się oglądać wokół siebie. W mijanym przez nas pokoju, stało kilka drewnianych krzeseł i komoda. Wyglądały na niebywale drogie, a to oznacza, że są masywne, co to z kolei oznacza, że będą się świetnie palić! 
-- Spalimy je.. Zobacz -- pokazałem na podłogę. -- Nie czujesz tego zapachu, gdzieś tu musi być benzyna. Wystarczy, że skombinujemy trochę drewna, i podłożymy w kilku miejscach ogień. Węże powinny uciec, a my weźmiemy to, co się da. Myślę, że to dobry plan, a ty? 
Dziewczyna nie była do końca przekonana. Istnieje ryzyko, że możemy puścić z dymem całą fortecę, ale, wtedy także pomioty Ciernia będą miały trudniejszą drogę do nas. 
-- Nic lepszego nie wymyślimy, w sumie to nawet nie mamy zbytnio wyboru... Plus tego wszystkiego jest taki, że utrudnimy dojście pomiotom, zaś sami mamy armię węży na nich czyhających.

< To żeś wymyśliła. Świetnie świetnie... Aloro? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz