Wysłuchiwałem uważnie Adris. Słysząc słowo "Demon", wzdrygnąłem się. Przypomniały mi się nauki z prywatnym nauczycielem, którego wynajęli moi RODZICE, których szczerze nienawidziłem. Jak to mówią, kto bogatemu zabroni? Gładziłem jajko, jakby nigdy nic, a tak naprawdę trochę się bałem. Za dużo nauki, na pewno za dużo nauki. Wyszedłem z pomieszczenia i uśmiechnąłem się do Alory.
- Smok Demon, Smok Demon mnie wybrał- pochwaliłem się.
- Gratuluję -powiedziała Alora tonem jakby nie wiedziała co więcej powiedzieć- ile będziesz czekać?
- 2 tygodnie - odpowiedziałem natychmiastowo
- Tyle co umie
- A jaki smok wybrał Ciebie?
Dziewczyna uśmiechnęła się lekko.
- Anioł...
Zmarszczyłem czoło i przekląłem, oczywiście cicho, by nie usłyszała.
<Alora? Tsu powie, czy dziewczyna się domyśli?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz