21 stycznia 2018

Od Eshii (Wiersz ukazujący stan duszy)



Kwiaty zła

Kara pychy

(Fragment)

Natychmiast jego rozum w mgłę się rozwiał marną;
15
Blask tego słońca krepą osłonił się czarną;
Chaos padł na ten umysł, w którym niegdyś życie
Płynęło, jak w świątyni, ładem i obficie
I w którym tyle świateł rozjaśniało mroki:
Milczenie i cień nocy zapadł tu głęboki,
20
Jak w piwnicy, od której klucze zatracono.

Od tego dnia wyglądał na bestię szaloną
I, gdy szedł, nic nie widząc, polem czy ulicą,
Nie widząc, czy na ziemi dzień czy gwiazdy świecą
Niby zużyty przedmiot — brudny i bezdarny —
25
Był pośmiewiskiem dziatwy — wesołej i gwarnej.

~Charles Baudelaire
Przetłumaczył: Antoni Lange





1 komentarz: