Mój organizm po tych kilku dniach, tygodniach wrócił prawie całkowicie do normy.
Jako mag regeneracja nie zajmuje mi tyle czasu co zwykłemu człowiekowi. Podróż minęła nam bardzo szybko, Logan stał się mi bliższy, wiem, że mogę na niego liczyć, jest dobrym kompanem.
Eter..w końcu na Eter. Moim zadaniem jest dowiedzieć się gdzie przebywa moja towarzyszka..moja urocza Zula. Ciekaw jestem co się z nią dzieje.a co najważniejsze czy jest cała i zdrowa.
-Kogoś na Eter?-zapytałem jakby raz jeszcze. Chwilkę pomyślałem.-Tak, mam zaufanego przyjaciela w akademii Smoczych Jeźdźców.-powiedziałem mając tu na myśli Eurosa. Starzec na pewno nie będzie miał nic przeciwko jeśli przybędę na parę dni. a gdy tylko ustalę miejsce pobytu Zuli od razu wyruszam by ją znaleźć.
-Znakomicie-rzekł facet. Parę minut zajęła nam jeszcze rozmowa, po czym rozeszliśmy się w swoją stronę. Na pewno się jeszcze spotkamy, ta znajomość nie rozmyje się tak szybko.
--dzień później--
Rozciągnąłem się otwierając oczy. Dawno nie spałem tak dobrze..
Wstałem i ogarnąłem się na szybko. We wszystkim przeszkadzał mi moje długie już włosy.. Będę musiał koniecznie je obciąć, ale puki co sam nie będę tego robił.
Wyszedłem na korytarz, zastałem tam pustkę, jedynie towarzyszyły dźwięki z kolejnych pokoi.
Jednak głos..kobiecy głos wzbudził u mnie dziwne uczucie.
Podszedłem do drzwi i zapukałem.
<Zula? Drake?>
Jako mag regeneracja nie zajmuje mi tyle czasu co zwykłemu człowiekowi. Podróż minęła nam bardzo szybko, Logan stał się mi bliższy, wiem, że mogę na niego liczyć, jest dobrym kompanem.
Eter..w końcu na Eter. Moim zadaniem jest dowiedzieć się gdzie przebywa moja towarzyszka..moja urocza Zula. Ciekaw jestem co się z nią dzieje.a co najważniejsze czy jest cała i zdrowa.
-Kogoś na Eter?-zapytałem jakby raz jeszcze. Chwilkę pomyślałem.-Tak, mam zaufanego przyjaciela w akademii Smoczych Jeźdźców.-powiedziałem mając tu na myśli Eurosa. Starzec na pewno nie będzie miał nic przeciwko jeśli przybędę na parę dni. a gdy tylko ustalę miejsce pobytu Zuli od razu wyruszam by ją znaleźć.
-Znakomicie-rzekł facet. Parę minut zajęła nam jeszcze rozmowa, po czym rozeszliśmy się w swoją stronę. Na pewno się jeszcze spotkamy, ta znajomość nie rozmyje się tak szybko.
--dzień później--
Rozciągnąłem się otwierając oczy. Dawno nie spałem tak dobrze..
Wstałem i ogarnąłem się na szybko. We wszystkim przeszkadzał mi moje długie już włosy.. Będę musiał koniecznie je obciąć, ale puki co sam nie będę tego robił.
Wyszedłem na korytarz, zastałem tam pustkę, jedynie towarzyszyły dźwięki z kolejnych pokoi.
Jednak głos..kobiecy głos wzbudził u mnie dziwne uczucie.
Podszedłem do drzwi i zapukałem.
<Zula? Drake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz