28 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy 2019r.- Koniec +Konkursy

Witajcie!
Mam nadzieję, że Święta były dla Was magicznym, udanym czasem.
Nasz kalendarz adwentowy dobiegł końca, a oto zbiór tego kto co dostał (+nagrody z 24 Grudnia). Proszę o to aby każdy napisał mi rozdzielenie punktów postaci i smoka.

Winry
Monety: 80
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 6
Punkty postaci: 17
Punkty smoka: 22
10% zniżki: 1
20% zniżki: 

Antonio
Monety: 48
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 2
Punkty postaci: 6
Punkty smoka: 16
10% zniżki: 
20% zniżki: 2

Mirajane
Monety: 32
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 4
Punkty postaci: 8
Punkty smoka: 20
10% zniżki: 
20% zniżki: 

Akira
Monety: 72
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 6
Punkty postaci: 5
Punkty smoka: 24
10% zniżki: 
20% zniżki: 

Shurima
Monety: 44
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 
Punkty postaci: 14
Punkty smoka: 12
10% zniżki: 
20% zniżki: 1

Orion
Monety: 32
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 6
Punkty postaci: 12
Punkty smoka: 4
10% zniżki: 1
20% zniżki: 

Libby
Monety: 112
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 6
Punkty postaci: 22
Punkty smoka: 20
10% zniżki: 2
20% zniżki: 

Violet
Monety: 102
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 2
Punkty postaci: 17
Punkty smoka: 17
10% zniżki: 
20% zniżki: 

Ryuunosuke
Monety: 86
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 6
Punkty postaci: 19
Punkty smoka: 76
10% zniżki: 1
20% zniżki: 1

Hal
Monety: 86
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 4
Punkty postaci: 21
Punkty smoka: 25
10% zniżki: 2
20% zniżki: 

Cor
Monety: 148
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 
Punkty postaci: 36
Punkty smoka: 
10% zniżki: 1
20% zniżki: 

Ariana
Monety: 30
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 4
Punkty postaci: 6
Punkty smoka: 12
10% zniżki: 1
20% zniżki: 

Zula
Monety: 70
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 
Punkty postaci: 6
Punkty smoka: 12
10% zniżki: 
20% zniżki: 

Simon
Monety: 66
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 4
Punkty postaci: 18
Punkty smoka: 29
10% zniżki: 
20% zniżki: 

Aven
Monety: 18
Smocze wyprawy z podwójnymi nagrodami: 
Punkty postaci: 6
Punkty smoka: 
10% zniżki: 
20% zniżki: 


W konkursach, w zasadzie w konkursie wzięła udział tylko jedna osoba- Lollypolyon
Narysowała tego oto pięknego smoka
W nagrodę dla wybranej swojej postaci może dodać 20 monet oraz 5 pkt smokowi.


Mam nadzieję, że w następnych zabawach weźmie udział więcej osóbek :)

Pozdrawiam adminka Wolfsitra

Sara Morgan


Imię: Sara Sol Morgan
Przezwisko: Brak
Wiek: 26 lat
Płeć: Kobieta
Stanowisko: Złota Straż
Specjalizacje: Zna się na technologii jak mało kto, zrobiła własną zbroję, która pozwala jej na kilka chwil dłużej korzystać z mocy walkirii.
Doskonale strzela z łuku. Potrafi ustrzelić cel w ruchu z odległości kilkuset metrów łukiem, który sama skonstruowała.
Walczy za pomocą bambusowego kija.
Serwuje najlepsze drinki w tej części świata.
Urodzona kanapowiczka.
Wyśmienita łyżwiarka figurowa.
Szukasz po cichu hakera? Wiesz, do kogo uderzyć.
Specjalna Moc: Siła – Sara jest obdarzona znacznie większą siłą niż zwykły człowiek, ponieważ jest walkirią. Jednak po wezwaniu swoich mocy jej siła wzrasta po stokroć, szybkość również, ale jest to u niej ograniczone czasowym limitem. Jej obecne maksimum korzystania z walkiriańskiej szybkości to około dwadzieścia minut. Podczas korzystania z mocy jej włosy przybierają biały kolor.

Rodzina: Ojciec – Daniel Morgan. Człowiek prawy, pracowity, starający zapewnić się swojej rodzinie to, co najlepsze, chociaż nie zawsze mu to wychodzi. Zaakceptował Sarę jako córkę i pokochał jak własną, rodzoną.
Matka – Amelia Morgan. Kocha swoją pierworodną córkę ponad życie. Od chwili jej narodzin wiedziała, jakie przeznaczenie zgotowali jej bogowie.
Siostra – Savanna Morgan-Cole. Młodsza siostra, która szybciej od niej wyszła za mąż i urodziła dwoje dzieci. Choć jako dzieci się nie dogadywały, to teraz mają ze sobą bardzo dobry kontakt.
Partner: Brak
Charakter: Sara to dość pozytywna osoba, czasami wygłupiająca się i tryskająca pozytywną energią, jednak tylko w gronie dobrze znanych jej ludzi. Wśród obcych i dalszych znajomych zachowuje się spokojnie. Raczej wtapia się w otoczenie i woli obserwować wszystkich wokół. Dość zamknięta w sobie, uważająca, że mężczyzna nie jest jej do niczego potrzebny, chociaż w głębi serca chciałaby prawdziwie się zakochać i być kochaną. Dzięki niezbyt przebojowemu usposobieniu nigdy nie należała do tych lubianych, dlatego szybko potrafiła wmieszać się w tłum i dostać to, czego akurat potrzebowała. Lubi pomagać innym, dzieli się tym, co sama posiada i zaraża przy tym swoim uśmiechem. Lecz nie można dać się zwieść. Ta ładna buzia skrywa w sobie coś z diabła. Bywa cholernie zazdrosna, impulsywna, potrafi się zdenerwować błyskawicznie, ale i równie szybko się uspokaja. Niełatwo wyprowadzić ją z równowagi, gdy stara się panować nad swoimi nerwami. Potrafi nieźle przygadać, obrazić i – gdy naprawdę chce – przeklinać jak szewc. Ludzie uważają, że nie interesuje się światem wokół siebie. Nie darzy zbyt wielkim zainteresowaniem tego, co inni akurat uważają za ważne. To typ indywidualistki. Ktoś, kto lubi chodzić własnymi drogami. Skrywa w sobie mnóstwo empatii. Uważa, że na wszystko ma czas, a gdy robi się gorąco, to przeklina samą siebie za swoje niedbalstwo, co jest paradoksem, ponieważ z natury jest perfekcjonistką. Co za tym idzie, jest zawzięta oraz uparta. Będzie szukać tak zwanej dziury w całym, by udowodnić swoją rację. Mimo to posiada w sobie pokorę, by – gdy trzeba – przyznać się do błędu. Nie zdarza się, by podejmowała decyzje pod wpływem chwili. Istnieją wyjątki od tego faktu, gdy musi podjąć ryzyko i jest to spowodowane jej przywiązaniem do bliskich jej sercu osób. Zrobiłaby wszystko, aby ocalić tych, których kocha, i by zwyciężyła sprawiedliwość. Na co dzień raczej unika wysiłku, woli leniuchować i grać w gry albo słuchać muzyki czy bawić się swoim laptopem. To skryta marzycielka, która dostosowała się do życia w brutalnym, realnym świecie i która nigdy się nie poddaje. Czasami wydaje się jej, że nie pasuje do otaczającej jej rzeczywistości, jakby jej obecne miejsce nie było tym właściwym. Choć jest mądrą kobietą, to uważa, że brakuje jej elokwencji i inteligencji. Jej wielką wadą jest to, że czasami kompletnie w siebie nie wierzy. Nie potrafi poprosić o pomoc. Bywa zbyt dumna. Czasami jest z niej okropny leń. Gdy przechadza się ulicami, czy korytarzami klasztoru jej twarz często jest posępna lub pogrążona w smutku.
Historia: Urodziła się w mroźną zimę. Nigdy nie poznała biologicznego ojca, gdyż ten zmarł podczas jednej z bitew. Ponad połowę życia spędziła w klasztorze, gdzie wychowywała ją matka, ojczym i mnisi, którzy pomagali jej okiełznać naturę walkirii. Lubiła uciekać z zajęć, gdy podrosła. Będąc dziesięcioletnią dziewczynką, wpadła do morskiej groty za sprawą siostry, która ją tam wepchnęła, gdy przegrała z nią w chowanego. Wolała chodzić na strzelnicę i na lodowisko, niż medytować. Gdy skończyła piętnaście lat, wyruszyła w swoją pierwszą podróż po kontynencie wraz z kilkoma mnichami, którzy wpajali jej najświętsze wartości. Dzięki podróżom nauczyła się kilku języków. Odkąd pamiętała, zawsze chciała zostać gimnastyczką. Nie wiedziała dlaczego, ale to było jej marzeniem od małego. Chciała też nauczyć się posługiwać mieczem. Skrywała w sobie wiele pragnień, na przykład by nauczyć się gry na skrzypcach, jednak jej rodzinę nie było stać na instrument ani na lekcje. Mając dwadzieścia lat, po raz pierwszy poważnie się zakochała, jednak jej wybranek okazał się łajdakiem. Złamał jej serce, które i tak już było kruche, tęskniące za czymś lub kimś. Kolejne dwa zawody miłosne całkowicie zniechęciły ją do mężczyzn. Jako kumpela była idealna, ale coś więcej przestało wchodzić w grę. Minęło kilka kolejnych lat. Wyrosła na piękną, niezależną kobietę, potrafiącą o siebie zadbać. Zwiedziła połowę kontynentu. Nauczyła się, jak okiełznać swoje zdolności, choć korzystanie z nich nadal bardzo ją wyczerpywało, dlatego zdecydowała się je używać tylko w nagłych wypadkach. Nigdy nie była w niczym najlepsza, a przynajmniej ona tak uważała. Jej życie nie nabrało szczególnych kolorów, lecz mimo to dziękowała bogom za to, co posiada. Marzyła o wyrwaniu się z klasztoru, a gdy się jej to wreszcie udało, poczuła, że to wciąż nie to, że to nie jej miejsce na ziemi. Postanowiła wyruszyć na Smocze Wyspy, ponieważ tak podpowiadały jej sny. Sny i koszmary, które czasami ją nawiedzały w nocy. Spakowała manatki. Wyruszyła w drogę. Podróż trwała bardzo długo, bo prawie kilka lat, a to dlatego, że po drodze postanowiła zwiedzić inne zakątki Dragoso. Gdy zabrakło jej pieniędzy, zaczęła zarabiać jako pogromczyni przeróżnych potworów, a także jako hakerka. Przemierzała świat na swoim motocyklu albo na wiecznym towarzyszu – pegazie o imieniu Zephyr.
Właściciel: Mr. Green
Głos: Lisa Manoban z Blackpink 
Przedmioty: Brak
Monety: 0
Punkty Umiejętności:
WYTRZYMAŁOŚĆ: 15 /SIŁA: 35 /SZYBKOŚĆ: 25 /ZWINNOŚĆ: 25
Postać zwierzęca: czarny tygrys

Amulet: Kamień z błyskawicą utkwioną w środku, który nosi przymocowany do srebrnej bransoletki na prawej kostce.

23 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (23 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)


23 GRUDNIA
SIMON- 6 pkt postaci do rozdania!

WINRY- 8 pkt smoka do rozdania!

AKIRA- 30 monet!

ORION- 10% zniżki na 1 przedmiot na targu!

LIBBY- 4 pkt postaci do rozdania!

VIOLET- 4 monety!

RYUUNOSUKE- 2 pkt postaci do rozdania!

HAL- 4 pkt postaci do rozdania!

COR- 20 monet!



PRZYPOMINAM O KONKURSACH !!
CZAS SIĘ KOŃCZY ;)

22 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (18, 19, 20, 21, 22 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)


18 GRUDNIA
SIMON- 30 monet
WINRY- 10% zniżki na 1 przedmiot na targu!
MIRAJANE- 6 pkt postaci do rozdania!
ORION- 12 monet!
LIBBY-4 pkt smoka do rozdania!
VIOLET-6 monet!
RYUUNOSUKE- Twój smok przez następne cztery wyprawy zdobędzie podwójne nagrody!
HAL-10% zniżki na 1 przedmiot na targu!
COR-6 monet!

19 GRUDNIA
SIMON- 2 monety!
WINRY- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!
AKIRA- Twój smok przez następne cztery wyprawy zdobędzie podwójne nagrody!
SHURIMA- 2 pkt postaci do rozdania!
LIBBY- 20 monet!
VIOLET- 6 pkt postaci do rozdania!
RYUUNOSUKE- 6 monet!
HAL- 1 pkt postaci do rozdania!
COR- 2 monety!

20 GRUDNIA
ZULA- 30 monet!
WINRY- 6 pkt postaci do rozdania!
AKIRA- 1 pkt postaci do rozdania!
ORION- 2 monety!
LIBBY- 4 monety!
VIOLET- 4 monety!
RYUUNOSUKE- 6 pkt postaci do rozdania!
HAL- 12 monet!
COR- 4 pkt postaci do rozdania!

21 GRUDNIA
ARIANA- Twój smok przez następne cztery wyprawy zdobędzie podwójne nagrody!
ANTONIO- 12 pkt smoka do rozdania!
MIRAJANE- 8 monet!
SHURIMA- 2 pkt postaci do rozdania!
LIBBY- 8 pkt smoka do rozdania!
VIOLET- 20 monet!
RYUUNOSUKE- 4 pkt smoka do rozdania!
HAL- 4 monety!
COR- 8 monet!

22 GRUDNIA
AVEN-12 monet!
ANTONIO-20% zniżki na 1 przedmiot na targu!
AKIRA-8 monet!
ORION-4 pkt postaci do rozdania!
LIBBY-2 monety!
VIOLET-1 pkt postaci do rozdania!
RYUUNOSUKE-8 pkt smoka do rozdania!
HAL-20 monet!
COR- 4 pkt postaci do rozdania!

Od Hal'a

Wschodzące słońce brutalnie przedarło się przez zatrzaśnięte okiennice, a uliczny gwar pomimo założonej na głowę poduszki, dotarł do uszu, rozciągniętego na skromnym posłaniu chłopaka. Stęknął cicho pod nosem, przewracając się przy wtórze cichego skrzypieniem drewna na plecy i zdejmując pościel z twarzy wypuścił powietrze z płuc. Wczoraj około godziny północnej udało mu się dotrzeć do bram stolicy. Gdyby nie zalani w trupa strażnicy, tę noc również spędziłby na gołej ziemi. Nie lubił ludzi nie przekładających się do własnej pracy, jednak akurat tą niekompetencję chętnie by pobłogosławił. Ostatnio rana zadana mu przez dzikie zwierzę zaczęła się jątrzyć, a ostry zapach gnijącego mięsa tylko coraz bardziej niepokoił podróżnego. Bardzo nie chciał udawać się do medyka, a tym bardziej podejrzanego szamana z kniei niedaleko. Tym razem jednak najwyraźniej bez szpitala miało się nie obejść.
Czarnowłosy usiadł na posłaniu spuszczając obolałe od długiej jazdy w siodle nogi i spróbował wstać. Jednak jedynie na próbach musiał poprzestać. Uraz dał o sobie znać. Szarpana, głęboka na pół cala, a długa na cztery cale rana ponownie się otworzyła, brudząc śnieżnobiałą poszewkę, ropą i krwią. Zdecydowanie wyglądało to paskudnie. Jeżeli dalej nie poddawał leczeniu zranienia, prawdopodobnie wdałoby się zakażenie. Zakładając oczywiście, że jeszcze tak nie było.
Chłopaka w końcu ustawił się w pionie i w grobowej ciszy, prędko przyodział swój zwykły strój. Brązowe spodnie, zieloną lnianą koszulę, wysokie skórzane buty z obcasami ułatwiającymi jazdę w strzemionach, czarną kurtkę oraz wypłowiały z dawnej intensywnej czerwieni wełniany płaszcz. Zapiął na biodrze swój podstawowy ekwipunek, a w rękę chwycił wystrugany parę dni wcześniej drewniany kostur do podparcia, który w przypadkach większego zagrożenia miał również służyć do obrony. Nie chcąc ryzykować nieprzyjemnych pogawędek ze strażą, ukrył swój półtora-ręczny miecz w dziurze pomiędzy deskami stropowymi. Ludzie mają to do siebie, że rzadko patrzą w górę. Nie martwiąc się dłużej o swoje bezcenne ostrze, wyszedł z gospody. Zapłacił z góry za pięć dni pobytu więc mógł spokojnie wykurować się w zacisznym pokoju na poddaszu, nie szukając po nocach wolnego pokoju.
Utykając i klucząc w krętych uliczkach miejskiej dżungli, czuł, że z każdym krokiem opuszczają go resztki sił. Czuł przyspieszone bicie swojego serca, oraz kropelki potu zalewające oczy. Gorączka. Wiedział, że nie zostało mu wiele czasu przed utratą przytomności, więc oparł się jedyni o najbliższą powierzchnię, wyczuwając pod palcami chłód żelaza, pół przytomnym wzrokiem spojrzał w górę. Gdyby miał siłę odskoczyłby czym prędzej. Znajdował się właśnie przed najbardziej rozchwytywanym uniwersytetem, gdzie mogli dostać się jedynie wybrani. Wrota, o które teraz tak bezkarnie się opierał prowadziły wprost do Smoczej Akademii.

< Ktoś? >

17 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (17 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)


17 GRUDNIA
SIMON- Twój smok przez następne cztery wyprawy zdobędzie podwójne nagrody!

WINRY- 8 pkt smoka do rozdania!

AKIRA- 20 monet!

ORION- 2 monety!

LIBBY- 4 monety!

VIOLET- 4 pkt postaci do rozdania!

RYUUNOSUKE- 12 pkt smoka do rozdania!

HAL- 6 pkt postaci do rozdania!

COR- 12 monet!

16 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (13, 14, 15, 16 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)


13 GRUDNIA
ARIANA- 6 pkt postaci do rozdania!

WINRY- 1 pkt smoka do rozdania!

MIRAJANE- 12 monet!

ORION- 2 monety!

LIBBY- 6 pkt postaci do rozdania!

VIOLET- 4 monety!

RYUUNOSUKE- 12 pkt smoka do rozdania!

HAL- 4 pkt postaci do rozdania!

COR- 6 pkt postaci do rozdania!

14 GRUDNIA
AVEN- 2 monety!

WINRY- 4 pkt postaci do rozdania!

MIRAJANE- 2 pkt postaci do rozdania!

SHURIMA- 30 monet!

LIBBY- Twój smok przez następne cztery wyprawy zdobędzie podwójne nagrody!

VIOLET- 6 monet!

RYUUNOSUKE- 8 pkt smoka do rozdania!

HAL- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!

COR- 6 pkt postaci do rozdania!

15 GRUDNIA
SIMON- 6 pkt postaci do rozdania!

ANTONIO- 20 monet!

AKIRA- 2 pkt postaci do rozdania!

ORION- 12 monet!

LIBBY- 8 pkt smoka do rozdania!

VIOLET- 1 pkt smoka do rozdania!

RYUUNOSUKE- 10% zniżki na 1 przedmiot na targu!

HAL- 20 monet!

COR- 6 monet!

16 GRUDNIA
ZULA- 12 pkt smoka do rozdania!

ANTONIO- 4 pkt smoka do rozdania!

MIRAJANE- 4 monety!

SHURIMA- 2 monety!

LIBBY- 6 monet!

VIOLET- 1 pkt smoka do rozdania!

RYUUNOSUKE- 12 pkt smoka do rozdania!

HAL- 1 pkt smoka do rozdania!

COR- 2 pkt postaci do rozdania!

12 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (12 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)


12 GRUDNIA
SIMON- 6 pkt postaci do rozdania!

WINRY- Twój smok przez następne cztery wyprawy zdobędzie podwójne nagrody!

AKIRA- 12 pkt smoka do rozdania!

ORION- 2 monety!

LIBBY- 1 pkt postaci do rozdania!

VIOLET- 4 monety!

RYUUNOSUKE- 30 monet!

HAL- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!

COR- 30 monet!

11 grudnia 2019

Przypomnienie

Witajcie kochani! :)
Przypominam o aktualnych konkursach !

★Konkurs 1!★
Świąteczny powóz zablokował się między skałami gór Eteru, wszystkie świąteczne smoki pouciekały w inne strony i trzeba je odnaleźć! Święta nie odbędą się bez nich, bo niby jak Mikołaj ma dostarczyć prezenty? Pomóż mu proszę, on liczy na Twoją pomoc!
Znajdź wszystkie smoczki, po czym napisz opowiadanie jak Twoja postać je wszystkie zebrała i uratowała święta!
Zadanie- musisz znaleźć smoki, są one poukrywane na stronach jak i w niektórych postach, łącznie jest ich 12. Informujesz mnie gdzie jest jaki smok(nikomu nie podpowiadaj bo nie będzie miał zabawy). Po czym piszesz opowiadanie (min.200 słów).



★Konkurs 2!★
Stwórz coś ! Narysuj, ulep, wyrzeźb, no co chcesz! :D Pobaw się tworząc świątecznego smoka!
Zadanie-Stwórz świątecznego smoka. Dowolną metodą, czy rysunek, czy modelina, czy też grafika, czym i w czym tylko zechcesz.
Dobrej zabawy!

Kalendarz Adwentowy (11 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)

11 GRUDNIA
AVEN- 4 monety!

WINRY- 30 monet!

AKIRA- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!

SHURIMA- 2 monety!

LIBBY- 20 monet!

VIOLET- 2 monety!

RYUUNOSUKE- 8 pkt smoka do rozdania!

HAL- 2 pkt postaci do rozdania!

COR- 2 monety!


10 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (10 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)


10 GRUDNIA
SIMON- 20 monet!

WINRY- 30 monet!

AKIRA- 6 monet!

SHURIMA- 2 monety!

LIBBY- 2 monety!

VIOLET- 2 pkt postaci do rozdania!

RYUUNOSUKE- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!

HAL- 12 pkt smoka do rozdania!

COR- 4 pkt postaci do rozdania!

9 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (6,7,8,9 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)

6 Grudnia
ARIANA- 12 pkt smoka do rozdania!

ANTONIO- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!

MIRAJANE- 8 pkt smoka do rozdania!

SHURIMA- 6 pkt postaci do rozdania!

LIBBY- 12 monet!

VIOLET- 1 pkt smoka do rozdania!

RYUUNOSUKE- 20% zniżki na 1 przedmiot na targu!

HAL- 30 monet!

COR-6 monet!

7 Grudnia
ZULA- 20 monet!

WINRY- 1 pkt postaci do rozdania!

AKIRA- 2 monety!

SHURIMA- 2 monety!

LIBBY- 20 monet!

VIOLET- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!

RYUUNOSUKE- 30 monet!

HAL- 10% zniżki na 1 przedmiot na targu!

COR- 4 pkt postaci do rozdania!

8 Grudnia
SIMON- 1 pkt smoka do rozdania!

WINRY- 4 pkt smoka do rozdania!

MIRAJANE- 8 pkt smoka do rozdania!

ORION- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!

LIBBY- 10% zniżki na 1 przedmiot na targu!

VIOLET- 2 monety!

RYUUNOSUKE- 12 monet!

HAL- 4 pkt smoka do rozdania!

COR- 12 monet!

9 Grudnia
SIMON- 12 monet!

ANTONIO- 20 monet!

AKIRA- 2 monety!

SHURIMA- 6 monet!

LIBBY- 2 monety!

VIOLET- 2 pkt postaci do rozdania!

RYUUNOSUKE- 1 pkt postaci do rozdania!

HAL- 4 pkt postaci do rozdania!

COR- 12 monet!

Hal Segan

Imię: Hal Segan
Przezwisko:-
Wiek: 21 lat
Płeć: Mężczyzna
Stanowisko: Młody Jeździec
Specjalizacje: Mistrz miecza oraz specjalista w dziedzinie zaklętych przedmiotów. Ma niesamowity zmysł obserwacji, a także dedukcji co niesamowicie pomaga mu w kontakcie z innymi ludźmi
Rodzina: Wychował go Starszy Brat. Jednak mężczyzna do dziś nie poznał jego prawdziwego imienia
Partner: brak
Smok: brak
Pupil: Brak
Charakter: Jak od zawsze był typem samotnika. Chadza własnymi ścieżkami i liczy wyłącznie na siebie. Kontakty z innymi ludźmi ogranicza do minimum ale właściwie nikt nie jest pewny czy się ich boi czy może nie toleruje. Jego twarz jest jak maska, która nie wyraża praktycznie żadnych uczuć. Jedynie od czasu do czasu można zauważyć błysk w zazwyczaj pustych oczach. Przez wielu uważany za ułomnego lub psychicznie niesprawnego. Jest to całkowicie nieprawdziwe oskarżenie, co mężczyzna niejednokrotnie udowodnił. Umysł ma niesamowicie bystry, a pomysłami i kreatywnością zachwyca każdego. Jednocześnie ma dziwnego pecha do pomijania małych acz istotnych szczegółów, jednak po ich uwzględnieniu plany są wręcz doskonałe.
Nie przeszkadza mu to jednak w trzymaniu się na uboczu. Zaledwie parę osób słyszało jak kiedykolwiek się odzywa. Nie lubi wypowiadać własnych myśli, chodź często przelewa je na pergamin. Początkowo każdy bierze go za niemowę, a on nie ma ochoty na wyprowadzanie ich z błędu. Im mniej o nim wiedzą tym lepiej.
Historia: Gdzieś pośród wysokich królujących nad dolinami gór, gdzie zima nigdy nie przemija, na świat przyszedł maleńki chłopczyk o kruczoczarnych włosach. Gdy jego pierwszy dziecięcy krzyk dało się usłyszeć w źle uszczelnionej, przez co nie chroniącej od wiatru chałupie, jego matka już nie żyła. Oddała swój ostatni oddech aby jej nienarodzony syn mógł żyć. Szczęście czy też nie, wraz z matką chłopca w chacie znajdował się mężczyzna, który chcąc nie chcąc był zarówno ojcem dziecka. Nigdy nie pragnął poślubić teraz martwej już kobiety. Nienawidził jej, na właściwie tego, że został zmuszony do ożenku, mimo iż serce oddał już wcześniej innej. Teraz, związany jedynie swoim potomkiem, postanowił sprzedać malucha, a ludziom w wiosce powiedzieć, że kobieta jak i dziecko nie przeżyli połogu. Jak pomyślał, tak uczynił. Maleńka istotka znalazła się w rękach innego człowieka zaledwie trzy dni później. Ojciec odszedł nie patrząc za siebie, z uśmiechem na twarzy myśląc o ukochanej do której teraz wracał. Maluch długo jeszcze płakał wyrzucając rączki do góry i kwiląc niewyraźnie. Bał się tych obcych ludzi. Miał całkowitą rację. Handlarze niewolników, nie należeli do odpowiedzialnych, a tym bardziej odpowiednich rodziców. Wiecznie pijani z prostytutkami klejącymi się do ich pieniędzy. Z niezdrowym zamiłowaniem do wszelkiego rodzaju uciech oraz nadmiernego karania wszystkiego co się rusza. Wpoili małemu Pięć Zasad Żelaza, za których złamanie był zawsze dotkliwie karany.
1. Nie uciekać
2. Nie wydawać dźwięków
3. Nie sprzeciwiać się
4. Nie patrzeć w oczy
5. Nie okazywać emocji
Przez pierwszych osiem lat życia, żył pod wyłączną jurysdykcją handlarzy. Jednak w pewnym mieście wysuniętym na najdalszym południu, gdzie skwar leje się z nieba i niemożebnym jest wytrzymać w cieniu, a co dopiero w słońcu, zauważył chłopca 17 letni młodzieniec o zielonych oczach. Wykupił go z rąk kupców. Ten okres rysuje się najbardziej spokojnie i pomimo dużej ilości nauki i treningów, tajemniczy Starszy Brat był najlepszym co w życiu spotkał. Zielonooki pomógł pokonać mu największe lęki i kochał go jako jedyna osoba na świecie, jednak nigdy nie udało mu się wyplenić z młodego Pięciu Żelaznych Zasad. Pomimo upływu lat lekcje te na stałe zamieszkał w jego życiu.
Hal nigdy nie opowiada co stało się z Starszym Bratem i jakim cudem trafił na Eter. Ktokolwiek zaczyna ten temat jest najzwyczajniej w świecie ignorowany przez chłopaka i odchodzi z kwitkiem. Jakie jeszcze mroczne sekrety skrywa przeszłość czarnowłosego? Któż to wie?
Właściciel: HW - Tsukyomiko
Pochwały/Upomnienia: 0/0
Przedmioty: brak
Punkty: 0
Monety: 0
Punkty Umiejętności: WYTRZYMAŁOŚĆ: 35 /SIŁA: 25 /SZYBKOŚĆ: 20/ZWINNOŚĆ: 20/PANCERZ: 0

5 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (5 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)


5 Grudnia
SIMON- 4 pkt smoka do rozdania!

ANTONIO- 20% zniżki na 1 przedmiot na targu!

MIRAJANE- 6 monet!

SHURIMA- 4 pkt postaci do rozdania!

LIBBY- 10% zniżki na 1 przedmiot na targu!

VIOLET- 20 monet!

RYUUNOSUKE- 8 pkt smoka do rozdania!

COR- 2 monety!

4 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (4 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)


4 Grudnia
ZULA- 20 monet!

WINRY- 1 pkt smoka do rozdania!

AKIRA- 4 monety!
ORION- 6 pkt postaci do rozdania!

LIBBY- 20 monet!
VIOLET- 12 pkt smoka do rozdania!

RYUUNOSUKE- 4 pkt smoka do rozdania!

COR- 20 monet!

Kalendarz Adwentowy (3 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)

3 Grudnia
SIMON- 12 pkt smoka do rozdania!

WINRY- 20 monet!

AKIRA- 12 pkt smoka do rozdania!

ORION- Twój smok przez następne cztery wyprawy zdobędzie podwójne nagrody!

LIBBY- 6 pkt postaci do rozdania!

VIOLET- 1 pkt smoka do rozdania!

RYUUNOSUKE- 6 monet!

COR- 6 pkt postaci do rozdania!

2 grudnia 2019

Kalendarz Adwentowy (1 i 2 Grudnia)

Oto wyniki losowań. Sprawdźmy więc kto co dostał! (losowany jest 1 prezent na 1 postać osoby)

1 Grudnia
SIMON- 2 monety!

ANTONIO- 2 pkt postaci do rozdania!

MIRAJANE- 4 pkt smoka do rozdania!

SHURIMA- 20% zniżki na 1 przedmiot na targu!

LIBBY- 1 pkt postaci do rozdania!

VIOLET- 30 monet!

RYUUNOSUKE- 2 monety!

COR-6 monet!

2 Grudnia
ARIANA- 10% zniżki na 1 przedmiot na targu!

ANTONIO- 8 monet!

MIRAJANE- 2 monety!

ORION- 4 pkt smoka do rozdania!

LIBBY- Twój smok przez następne dwie wyprawy będzie przynosił podwójne nagrody!

VIOLET- 1 pkt smoka do rozdania!

RYUUNOSUKE- 4 pkt postaci do rozdania!

COR-4 monety!

1 grudnia 2019

Event Świąteczny

Witajcie Moi Mili !
Zbliżają się święta, a więc czas na zabawę również na blogu. Mam dla Was konkursy oraz kalendarz adwentowy! Codziennie będzie pojawiał się post kto i co znalazł w kalendarzu, oczywiście wszystko będzie losowane spośród 48 niespodzianek (1 na dzień!) Także być może każdy będzie miał co innego. Nagrody będą oczywiście w formie monet, być może przedmiotów no i punktów do postaci.
Wyniki konkursów zostaną podane 25 Grudnia!! Wszystkie prace proszę wysyłać na howrse(Jawa558) lub e-mail(natalia.gajewy@gmail.com) bądź jeśli ktoś ma dostęp do mnie na fb to i przez niego można. Dziękuję

★Konkurs 1!★
Świąteczny powóz zablokował się między skałami gór Eteru, wszystkie świąteczne smoki pouciekały w inne strony i trzeba je odnaleźć! Święta nie odbędą się bez nich, bo niby jak Mikołaj ma dostarczyć prezenty? Pomóż mu proszę, on liczy na Twoją pomoc!
Znajdź wszystkie smoczki, po czym napisz opowiadanie jak Twoja postać je wszystkie zebrała i uratowała święta!
Zadanie- musisz znaleźć smoki, są one poukrywane na stronach jak i w niektórych postach, łącznie jest ich 12. Informujesz mnie gdzie jest jaki smok(nikomu nie podpowiadaj bo nie będzie miał zabawy). Po czym piszesz opowiadanie (min.200 słów).



★Konkurs 2!★
Stwórz coś ! Narysuj, ulep, wyrzeźb, no co chcesz! :D Pobaw się tworząc świątecznego smoka!
Zadanie-Stwórz świątecznego smoka. Dowolną metodą, czy rysunek, czy modelina, czy też grafika, czym i w czym tylko zechcesz.
Dobrej zabawy!









 Oh popatrz! To smok Mikołaja!


27 listopada 2019

Od Simon'a

  Poszukiwanie tej energii ponownie nic mi nie dało, co się zbliżam ta ucieka.. Dziwne, jest tak silna jak moja, ale bardziej jakby to ująć? Czysta. Od paru lat usiłuję to sprawdzić, ale osoba z tą energią ucieka. Dziś byliśmy już bardzo blisko, ale nie udało się.
-Risar zdobyłeś jakieś informacje?-zapytałem smoka. Ten nie odzywał się, czułem, że coś wie, ale nie mogłem tego wyczytać. Wyszedłem na altanę i zlokalizowałem smoka, od razu do niego podszedłem prosząc o wyjaśnienia.
-Risar, powiedz. Wiem, że czegoś się dowiedziałeś.-rzekłem. Ten patrzył na mnie poważnie, już wiedziałem, że informacja będzie mega ważna.
~To Twoja siostra-odpowiedział. Stałem naprzeciw niego i gapiłem się, na tyle byłem teraz w stanie.
-S..siostra?! Jak? Nie mam rodzeństwa, to niedorzeczne, musiało Ci się coś.. Eh, nie. Wybacz, wiem, że się nie mylisz.-mówiłem nie dowierzając. Cofnąłem się do moich najmłodszych lat życia, próbowałem sobie coś przypomnieć, jednak nic a nic nie sprowadzało się do tego abym miał siostrę. Chyba, że.. kiedy zabiłem matkę, miała ona córkę. Musi być młodsza, a skoro się tu pojawiła to coś musiało się stać, na pewno musi być jej trudno. Od razu w mojej głowie przypomniały się obrazy tego jak zaczynałem na tym świecie i jak bardzo było mi nie na rękę to, że nie umiałem schować skrzydeł.
-Musimy ją znaleźć. Risar to twoje zadanie, znajdź ją. Tobie musi zaufać-zleciłem mu a sam udałem się do gabinetu.
  Usiadłem przy biurku i otworzyłem jedną z szuflad, wziąłem ostatnią fiolkę mojej częściowo wyczyszczonej krwi i wypiłem dając sobie nowe siły. Od lat muszę się ratować tym. W końcu jednak moja krew nie będzie zdatna do czyszczenia i zacznę umierać. Cóż i tak taki los mnie czeka.
Odkładając fiolkę natrafiłem na stary list.. Wziąłem go w dłoń i ponownie poczułem ukłucie w sercu.. Soraya zostawiła mi go tak dawno.. i zniknęła.. jakby rozpłynęła się w powietrzu. Lata poszukiwań nic nie przyniosły, nawet śladu po mojej Sor. Schowałem list z powrotem i zamknąłem szufladę. To jedyny list którego nie zmieniłem w popiół.
C.D.N

19 listopada 2019

Od Black Arrow

Wiek tak szybko zleciał, a moja mała księżniczka urosła w mgnieniu oka. Lyra jest już dojrzałą kobietą, która już sama może sobie radzić. Z tego też względu postanowiłam wyjechać do Oktaya, brakuje mi go odkąd wyjechał z całą rodziną. Lyra chce zostać na Eter, pragnie rozpocząć naukę w akademii, nie będę niszczyć jej marzeń, dlatego jadę sama. Linerze średnio podobał się ten pomysł, ale i ona stwierdziła, że nie ma co małej psuć planów. Smoczyca będzie czasem przylatywać na Eter aby sprawdzić czy wszystko w porządku.
Pakowałam rzeczy, w drzwiach pojawiła się Lyra, moja blond-włosa śliczna dziewczynka. Odeszłam od torby i objęłam córkę.
-Będę za Tobą tęsknić mamo-powiedziała wtulając się we mnie.
-Ja też skarbie-odpowiedziałam. -Bądź ostrożna i uważaj na siebie proszę-dodałam.
-Obiecuję-rzekła. Bałam się o nią bardziej odkąd musiałam jej oddać moc otwierania portali..tak to już u nas w rodzie jest, iż moc przechodzi z pokolenia na pokolenie, a jeśli nie wykonałoby się tego to równało by się to ze śmiercią. Jest to niebezpieczna moc, portal można otworzyć nawet do świata Ciernia. Przekazałam małej informacje o całej mocy i o tym aby nie zdradzała tego nikomu, a jak już to tylko zaufanej osobie. Wiem, że mogę liczyć na pomoc Simona, on ma na oku Lyrę, mimo że nie jest ona jego córką. Nadal ze sobą nie rozmawiamy i nie sądzę by nastąpiła zmiana. Co było się nie zmieni.
~Jestem gotowa Arrow-powiedziała Linera.
-Już lecę córcia, kocham Cię bardzo-jeszcze raz wy tuliłam córkę, po czym wsiadłam na smoka i odleciałam kierując się na wyspy gdzie mieszka teraz Oktay.

<Black Arrow odchodzi na czas nieokreślony>




17 listopada 2019

Od Mirajane do Avena

Kiedy usłyszałam mruknięcie... I kiedy po prostu się położył... Poczułam okropne ukłucie w sercu. Wiedziałam że nie lubił zostawiać swojej sierści na łóżku, ale dla mnie to i tak nie był żaden problem aby to sprzątać. W końcu ja tylko chciałam aby był przy mnie. Jednak też czułam, że naprawdę chciał być człowiekiem... Że naprawdę chciał wyzbyć się klątwy. A ja... Ja byłam za słaba aby mu w tym pomóc. Byłam bezużyteczna. Nie mogłam znaleźć żadnego fragmentu amuletu. Kiedy byłam pewna, że mój ukochany usnął, wstałam po cichu z łóżka. Wyszłam na balkon, przytulając do siebie mojego starego pluszaka. Po chwili... Zamknęłam drzwi aby nie przeszedł przez niego żaden nawet najmniejszy dźwięk, osunęłam się po ścianie obok i zalałam całkowicie łzami. Nie chciałam przy nim płakać... Nie chciałam aby się martwił. A co jeżeli nie jestem dla niego odpowiednia? Co jeżeli on mnie zostawi, kiedy będę po prostu nadal tak beznadziejna... Popatrzyłam na niego przez szybę. Tak bardzo go kochałam bez znaczenia czy był tygrysem czy człowiekiem. Fakt, brakowało mi jego męskich objęć... Romantycznych słów, czy zwykłych rozmów... Ale nic nie mogłam z tym zrobić. Byłam za słaba i wiedziałam to.
- Przepraszam Aven... Za wszystko... - szepnęłam bardzo cicho do siebie i właśnie w tej chwili zauważyłam łapiące balustrady szpony mojego smoka. 
Bianaid popatrzył na mnie, cicho mruknął i zbliżył do mnie swój łeb. Od razu rzuciłam się w jego kierunku i mocno go przytuliłam. 
~ Bianaid... Wiesz może coś o Amuletach? Chce znaleźć potrzebny dla Avena fragment... - powiedziałam do mojego smoka. 
~ Hm... Możemy spróbować w jednym miejscu... Widziałem je kiedyś gdy leciałem... - powiedział mi w głowie smok. 
Słysząc że może odnaleźlibyśmy fragment, od razu weszłam do pokoju. Spakowałam parę ważnych rzeczy, ubrania na zmianę, po czym podeszłam do tygrysa, całując go w pyszczek. 
- Kocham cię Aven... Kiedy wrócę... Spędzimy jak najwięcej czasu razem. Obiecuję. - szepnęłam. 
Wzięłam kartkę, pisząc na niej jaki jest cel mojej podróży, przewidywany powrót oraz to jak mocno go kocham... Położyłam ją tuż przed łapami mojego ukochanego. Wyszłam na balkojąc za sobą drzwi, wskoczyłam na grzbiet smoka... I odlecieliśmy... Nie wiedziałam wtedy jak okropnym pomysłem było to, abym opuściła ukochanego... 

***Miesiąc później***
Do Avena dotarł list od anonimowego nadawcy... Został on nadany poprzez gołębia... 
"Witaj tygrysi przeklęty. 
Jestem kimś, kogo bardzo dobrze znasz. I teraz to ja bardzo dobrze poznam kogoś kogo kochasz... Cóż za ironia że ta piękna niebieskowłosa chciala ci pomóc na chyba wszelki możliwy sposób, bo chciała posunąć się do kradzieży amuletu innego przeklętego. Jeżeli chcesz ją odzyskać, przemyśl sobie kim mogę być... Kilkadziesiąt lat ciebie nie widziałem... Chyba pora się spotkać bracie. Nie zabiję jej... Ale lepiej się pośpiesz... Ona i jej smok mogą ucierpieć na twoim czasie... 
Podpisano, 
R."

<Aven? ^^>

Od Avena CD Mirajane

Rozciągnąłem się i zeskoczyłem z łóżka kierując się prosto do dziewczyny. Otarłem się głową o nią, po czym ruszyliśmy na dół. Już nie bałem się, że ktoś zdziwi się obecnością tygrysa na korytarzu akademii, uczniowie mają tu już tak różne stwory, że ja to tu nic.
Weszliśmy do stołówki, ujrzałem przystrojony stolik, na nim świece i pieczeń, która dawała mi już swe znaki od kiedy weszliśmy na parter akademii. Usiedliśmy do stolika, cóż Mira na krześle, zaś ja byłem tak wielki, iż siedząc na ziemi byłem wyższy niż ten stolik.
-Bardzo tęsknię za tobą rano...-powiedziała i podała kolacje. Chciałbym jej odpowiedzieć, ale nie mogłem. Sam nie wiem po co ona to wszystko robi, nie odpowiem jej, nie ucałuje, nie przytulę tak jak bym chciał i nie wezmę po kolacji na ręce i nie zaniosę do sypialni by jeszcze milej zakończyć ten wieczór. Jestem dla niej jak taki głaz, którego nie umie się pozbyć. Coraz częściej myślę o tym, że powinna mieć kogoś normalnego, kto będzie ją kochał, dla kogo będzie najważniejsza, a i ona będzie mogła się nim cieszyć.. Kocham ją, chciałbym dla niej jak najlepiej, ale nie jestem pewien czy ze mną będzie jej najlepiej. Czas pokaże..
Zjadłem kawał mięsa, był cudownie przyrządzony, aż było mi mało. Mira po posiłku, posprzątała trochę i przyszła do mnie się przytulić. Objąłem ją łapą i lekko wtuliłem pyszczek.
Mruknąłem i wstałem, dziewczyna objęła mnie w karku leżąc na moim grzbiecie i tak wróciliśmy do pokoju.
Poszła się umyć, a ja zostałem w pokoju. Gdybym był sobą, wszedł bym do niej pod ten prysznic ahh chciałoby się. Położyłem się na ziemi i zamknąłem oczy. Słyszałem i czułem jak Mira wychodzi z łazienki i kieruje się do łóżka, położyła się.
-Aven?-zaczęła. Podniosłem tylko głowę i spojrzałem na nią.-Nie przyjdziesz do łóżka?-zapytała. Ah, chciałbym ale inaczej. Znowu pełno mojej sierści by było.. Mam dosyć tego ciała. Mruknąłem tylko jako tygrys i położyłem głowę z powrotem na łapach zamykając oczy. Dziewczyna zgasiła światło.
Usnąłem, jak tylko byłem pewny że i ona śpi.
<Mirajane?>







13 listopada 2019

Od Mirajane do Aven

Każdego dnia kiedy Aven pracował dzień w dzień aby odbudować budynki na Eter, ja mogłam jedynie przesiadywać w naszym pokoju, tam przygotowywać dla nas miły wieczór... Jednak tego dnia, kiedy wiedziałam dokładnie kiedy wróci mój ukochany, nieco bardziej się postarałam. Poprosiłam o otwarcie stołówki na dwie godziny w czasie kiedy nikogo już tam nie będzie. Chciałam przyrządzić nam pyszną kolację we dwoje, przy świecach. Może i Aven nie będzie w formie człowieka, ale kocham go naprawdę mocno, dlatego też nie przeszkadzało mi to ani trochę. Czułam się tak dobrze w jego towarzystwie... 
Kiedy tylko mój ukochany opuścił pokój, aby zabrać się za robotę, wstałam, po czym pokierowałam się do szefa kuchni, aby ten udostępnił mi kuchnię lub przynajmniej jej malutki fragment. Oczywiście dostałam zgodę, jednak zapowiedział swoje odwiedziny. Nie chciał przekazywać klucza byle komu. Dlatego też zgodziłam się. Wyszłam z Akademii, idąc na zakupy... 
~Mogłaś mi powiedzieć że gdzieś idziesz... To spory kawałek, poleciałabyś tam ze mną w mgnieniu oka. - powiedział nagle mój smok, Bianaid. 
Nawet nie wiem jak szybko on urósł. Był dużym, silnym smokiem, którego naprawdę kochałam za to że zawsze był przy mnie i chronił mnie przed wszelkim złem tego świata. 
~Przecież mam nogi... Spacer mi nie zaszkodzi, tym bardziej, że dawno nie poruszałam się na własnych nogach, bo wszędzie mnie zabierałeś. - powiedziałam radośnie w myślach. 
Smok mi nie odpowiedział. Już widziałam te jego wywracanie oczami. To tak normalne dla niego. Poprawiłam swoje włosy oraz zwiewną, białą sukienkę. Już niedaleko... 
Na miejscu kupiłam nam porządny kawałek mięsa, trochę warzyw i przypraw. Nie zapłaciłam wiele. Oszczędzałam pieniądze z nadzieją, że kiedyś ja i mój ukochany zamieszkamy razem na wyspie w domku, gdzie będę mogła gotować dla nas i dla naszych dzieci. Nasz związek trwa już naprawdę długo... Dlatego też już nie bałam się mówić, że naprawdę go kocham i wyczekuję tego co może przynieść przyszłość... 
Po kilkudziesięciu minutach byłam z powrotem. Zabrałam się za przygotowywanie posiłku dla nas... Kiedy mięso było razem z warzywami w piekarniku, poprosiłam szefa kuchni, aby został. W końcu musiałam się przebrać. Pobiegłam na górę, wzięłam szybki prysznic, po czym ubrałam delikatną, różową sukienkę, która bardzo podobała się dla mojego ukochanego, kiedy mu ją pokazywałam. Uśmiechnęłam się lekko sama do siebie, pozostawiając włosy rozpuszczone. Wróciłam do kuchni i odetchnęłam... Wyłączyłam piekarnik z gotowym mięsem. Aven powinien być już w pokoju... 
---
Kiedy weszłam do pokoju, mój kochany tygrysek patrzył przez okno. Wyglądał na tak skupionego... Zapewne myślał o tym o czym zawsze myślał... O naszej wyspie... Podeszłam nieco bliżej.
- Aven... Kochanie? - zapytałam z uśmiechem. - Chodź. Przygotowałam coś dla nas. - dodałam, czekając az mój drogi wstanie. 
To też się stało. Podszedł do mnie, ocierając się swoim tygrysim łepkiem. Pochyliłam się i lekko go pocałowałam w czoło. We dwoje ruszyliśmy na dół. 
- Jak dzisiaj poszło w pracy? Mam nadzieję że nie zmęczyłeś się za bardzo. - uśmiechnęłam się. 
Wiedziałam że mi nie odpowie, ale i tak zawsze z nim rozmawiałam... Tak czasami mi go brakowało. 
Kiedy weszliśmy do stołówki, na środkowym stole stały świece, pięknie przystrojony stolik oraz pieczeń jaką przygotowałam. Uśmiechnęłam się delikatnie do niego. 
- Mam... Mam nadzieję że ci się podoba. I oczywiście mam nadzieję że będzie ci smakowało kochanie... - szepnęłam. 
Usiedliśmy do stolika... 
- Bardzo tęsknię za tobą rano... - dodałam, kładąc posiłek na naszych talerzach. 

<Avenku? ^^>

Od Ariany

Przetarłam zaspane oczy i zlokalizowałam zegar, od razu coś mi się nie zgadzało. Było pięć po dziesiątej, już od stu lat tak mi tatuś nie dał pospać. To dziś jest ten niby specjalny dzień? Jestem ciekawa.. Podniosłam się i rozciągnęłam stając naprzeciw lustra. Wisiała na nim biała lekka sukienka. Mmm więc to mnie obudziło w nocy, coś tak czułam, że ktoś się tu kręcił, w tedy musiał ją zostawić na lustrze.Ten dzień robił się coraz dziwniejszy. Przez okno wleciała złoto-dzioba sowa, Mera, to ona dostarcza listy. Jednak ani jednego nie dostarczyła do mnie.. I również teraz to się nie zmieniło, co ponownie wzbudziło we mnie smutek. Sto lat, sto lat go już nie widziałam, nie słyszałam..nie dał znaku życia, nie odpisał na moje listy.. Czasem odpycham to na bok, i moje dawne ja mówi mi, że po co mi on, ale nie potrafię siebie oszukać całkowicie. Westchnęłam i zaczęłam skupiać się na tym aby się ogarnąć. Sukienka pfff..od lat jej nie nosiłam, nawet mimo zajęć etykiety co sobie tatko zażyczył, gdzie powinnam nosić najlepiej księżniczkowatą suknie, ja zawsze się od tego wymigiwałam. Byłam bardzo ciekawa dlaczego tak im zależy abym ubrała się w to. No ale postanowiłam tym razem zrobić wyjątek i założyć sukienkę. Nie wyglądałam źle, nawet mogłabym uznać, że wyglądałam pięknie. Lecz nadal sądzę że sukienki nie są dla mnie, głównie dlatego, że są strasznie nie praktyczne w walce. Po chwili rozległo się pukanie do drzwi oraz głos Zuli.
-Gotowa?-zapytała. Mruknęłam tylko, że zaraz zejdę.
Przeczesałam jeszcze włosy i zeszłam na piętro, gdzie w kuchni zastałam całą rodzinkę.
-Ariś co zjesz na śniadanie?-spytała Angela, bardzo łatwo i szybko się tu zadomowiła i ogarnęła co i gdzie, już od wieku nam gotuje i nawet nie mam do tego zastrzeżeń.
-Nie bardzo jestem głodna, dziękuje, zjem coś na wyspie.-odparłam i zaczęłam kierować się w stronę wyjścia z domu. Słyszałam, że tata wstał i zaczął iść za mną.
---
Zrobiłam dwa wielkie wdechy na świeżym powietrzu i uśmiechnęłam się na myśl o tym, że ojciec jest coraz szczęśliwszy w towarzystwie cioci, szczerze nie miałabym nic przeciwko temu aby coś więcej ich połączyło, tata zasługuje na szczęście, a mama na pewno zrozumie, jeśli spogląda na nas z góry. Usłyszałam pomrukiwanie, zaczęłam się momentalnie rozglądać, aż zobaczyłam pędzącą w moją stronę małą kulkę. Tygrysiątko wtuliło się w moje nogi, byłam lekko zdziwiona. Od razu przypomniał mi się Aven, i różne zabawne sytuacje z nim związane.
-Skąd się tu wziąłeś mały?-zapytałam i wzięłam go na ręce, wtulił głowę we mnie.
Tiger Cub in colored pencil, by Sarah Stribbling Wildlife Art
-Jest dla Ciebie- usłyszałam po chwili. Zdezorientowana spojrzałam na blondyna i nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Położyłam tygrysiątko na ziemię i powoli zaczęłam iść w stronę chłopaka.
-John?-zapytałam patrząc na niego.

-Nie mylisz się. Ahh ale wydoroślałaś..-odpowiedział z uśmiechem patrząc na mnie. Objęliśmy się na przywitanie. Normalnie nie zrobiłabym tego, ale to John! Niegdyś praktycznie byliśmy nierozłączni -Stęskniłem się-szepnął mi w ucho, co trochę mnie podrażniło. Wydoroślał, i nie zmieniła się, nadal pragnie bałamucić kobiety.
-Czyli to ty jesteś tą moją niespodzianką? Tata nic a nic mi nie powiedział.-rzekłam z uśmiechem. Po chwili poczułam drapanie małego tygrysa. Wzięłam go znowu na ręce.
-Tak, i on również jest już twój-odpowiedział. Dopiero po jakimś czasie zauważyłam co jest nie tak w jego wypowiedzi "on również jest już twój", ale kto jeszcze.. że niby on? Wyrzuciłam myśl z głowy i skupiłam się na małym kociaku.
-Rafaello-nazwałam małego, a ten tylko miauknął w odpowiedzi i wtulił się we mnie.
~Czyli ja już nie będę Twoim ulubieńcem?-zapytał mnie w myślach Spire. Zaśmiałam się i powiedziałam mu, że zawsze będzie, jest dla mnie najważniejszy, smok się uspokoił i powrócił do swoich zajęć uciszając myśli. Nim się spostrzegłam przyszła cała rodzinka, i powitała John'a oraz Rafaello.

<Angela? Awisin? Zula? John?>

Od Avena

Wróciłem do domu kiedy tylko skończyłem swoją robotę. Odbudowywanie budynków na Eter nie jest tak łatwe jak myślałem, ale chociaż tak mogę pomóc ludziom po bitwie z Cierniem. Mogłem im poświęcić tylko parę godzin, nadal męczy mnie to, iż wraz z Mirą nie znaleźliśmy ani jednego amuletu przez ostatnie sto lat. Bycie w ciele tygrysa stało się dla mnie bardziej jak życie w klatce.. zamiast być ciągle w postaci ludzkiej i móc być przy ukochanej, pomagać jej to ja przez dłuższy czas siedzę zamknięty w ciele, którego tak bardzo nienawidzę. Chciałbym dać jej więcej, chciałbym aby miała szansę na lepsze życie..czasem dopada mnie myśl, iż nie jestem dla niej odpowiednim osobnikiem do spędzenia reszty życia.
~Aven, nie myśl tyle. Mirajane kocha Cię całym swoim sercem, tak samo i ja- wyrwała mnie z zamyślenia moja Tiela. Smoczyca leciała nade mną, nadal była niesamowitym widokiem dla mieszkańców miasteczka, wszyscy cieszyli się na jej widok i składali hołd a ta leciała dumnie.
---
Zamknąłem drzwi pokoju i rozejrzałem się po pokoju, nikogo nie było lekko mnie to zdziwiło bowiem Mira wcześniej mówiła, że będzie na mnie czekać. Zmieniłem się w tygrysa i wskoczyłem na koc, który przykrywał nasze łóżko, specjalnie jako człowiek tu go dałem abym nie brudził łapami pościeli. Zamknąłem oczy, nie spałem, a wsłuchiwałem się w otoczenie. Na początek usłyszałem kłótnię w pokoju obok, problem o to kto zjadł ostatni kawałek czekolady. Mruknąłem wspominając jak kiedyś Mira suszyła mi głowę o to, że pożarłem całe mięso, które miała specjalnie dla nas dwóch przygotować. Oddaliłem się od hałasów kłótni i skupiłem na wietrze zza okna. W końcu spokój. Wtargnięcie oddziałów Ciernia osłabiło nas, ale daliśmy radę i znowu wzrastamy w siłę.
Wsłuchiwałem się tak jeszcze chwilę, aż zlokalizowałem najpiękniejszy dźwięk jaki istnieje, głos niebieskowłosej.
<Mirajane?>

Witajcie!

Witam!
Wracamy do działania!
Można już pisać.
Pamiętajcie, że minęło 100 lat od ostatnich wydarzeń!

Powodzenia!

11 listopada 2019

Smocze Kalendarium Dorastania


Smocze Kalendarium Dorastania
(Uwaga, jeśli nie widzisz tutaj swojego smoka, proszę o zgłoszenie tego admince! Mogło się zdarzyć, iż zapomniałam.)




Spire- Dorosły Smok


Ryuu-Dorosły Smok


Lluwia-Dorosły Smok


Sannas-Dorosły Smok


Isma-Dorosły Smok


Linera-Dorosły Smok



Bianaid-Dorosły Smok

The problem with Lairy Fights... Number three of a beautiful series of Christmas themed dragon cards, perfect for those who like to send something that little bit different! You can buy these as Ch...
Haru-Dorosły Smok.


Risar-Dorosły Smok.


Aven-Dorosły Smok

2018 The Pure Earth Zodiac Dragon Virgo by Christina Yen
Ryuunosuke-Dorosły Smok

ArtStation - Iren Bee
Mona-Dorosły Smok


Lumière-Dorosły Smok



18 października 2019

Odeszli~

GŁÓWNE, KTÓRE ODESZŁY
Soraya

Drake

Oktay Dreyar

Vergil by Menta1Scars.deviantart.com on @deviantART
Logan Unknown


Nyx


Hoshiko


Yuna


Black Arrow

This is beautiful!!!!!  ✨ ᖴOᒪᒪOᗯ ᗰE ᖴOᖇ ᗰOᖇE ᗷEᗩᑌTIᖴᑌᒪ ᑭIᑎᔕ : @pinkmintkay ✨:
Shurima

ภาพที่ถูกฝังไว้:
Orion

POBOCZNE, KTÓRE ODESZŁY

Tobiraya Dreyar
Najstarszy z piątki, teraz już czwórki rodzeństwa Dreyarów. Pierworodny syn generała Sarona i byłej magini Tayuyi. Narodził się jeszcze przed ślubem rodziców. Jak każdy z rodu posiada niebywały intelekt i niemal czarne oczy, choć jego jedyna siostra Soraya ma ciemniejsze. Był szkolony przez ojca na następnego głównodowodzącego, by w przyszłości wiernie stać u boku prawowitego władcy Dragoso. Po śmierci najmłodszego brata i matki, dostał rozkaz od ojca by zabrać resztę młodszego rodzeństwa i uciekać z kraju, chroniąc ich za cenę życia. Ponad to, jako jedyny z piątki odziedziczył po matce magię, potrafi się przemienić w gromowładnego niedźwiedzia.
Dzięki temu, że jest magiem, a jego zwierzęcą postacią jest niedźwiedź, posiada ogromną siłę fizyczną. Potrafi gołymi rękami powalić grizli! Jednak, po czarnych wydarzeniach, postanowił porzucić karierę żołnierza o jakiej z początku marzył. Jako, że posiada wrodzoną wrażliwość, oraz imponującą inteligencję, postanowił poświecić się dziedzinie, którą parała się jego matka. Od kilku lat studiuje wiedzę medyczną, by w przyszłości uleczyć swoją jedyną, ukochaną siostrę z choroby, która się w niej obudziła po ucieczce z mrocznego pałacu Ciernia. Stał się wielkiej sławy medykiem. Specjalizuje się w genetyce, neurologi, kardiologi oraz patologi.
Przystojny, wysportowany, zabawny, choć czasami trochę dziecinny 28-latek. Od roku żonaty z dziewczyną o imieniu Ana, która tak jak on należała do organizacji Demonów Południa. Spodziewają się potomstwa.
Jako ten najstarszy i najbardziej doświadczony, troszczy się o młodsze rodzeństwo. Próbuje być autorytetem dla braci, lecz ich "dojrzałe" rozmowy prawie zawsze kończą się bójką. Dla braci, siostry i ukochanej, wskoczył by w ogień. Nie ma dla niego nic ważniejszego niż rodzina, honor i sprawiedliwość. Jako żołnierz, potrafi fenomenalnie walczyć. Wyszkolony przez ojca i matkę, przekazał dalej braciom oraz siostrze rodzinne dziedzictwo.


Ana Dreyar
Żywiołowa, pełna życia dziewczyna, która swoją uroczą osobowością, tylko jak ma dobry dzień, oczarowała Tobirayę Dreyar. Od ponad roku są szczęśliwym małżeństwem. Jest w czwartym miesiącu ciąży, z czego bardzo się cieszy. Jej droga zeszła się z Dreyarami niedługo po tym, jak ci uciekli z Dragoso. Od tamtej pory trzymała się razem z nimi. Razem z Sorayą są dobrymi kumpelami. Od pierwszego wejrzenia zakochała się w Birim, tak wszyscy mówią na najstarszego Dreyara.
Zawodowa oszustka i cwana niczym lis. Jej słodziutkie usposobienie oraz wrodzony dźwięk są doskonałym kamuflażem. Potrafi owinąć sobie każdego wokół palca, chociaż z jej obecnym mężem musiała się namęczyć. Razem ze szwagrami, zanim zaszła w ciążę, potrafiła balować do upadłego, i co jest najbardziej szokujące, jej organizm jest odporny na alkohol. Ma 25 lat, jest inteligentna, stonowana i, nie ma co ukrywać, to nieuleczalna romantyczka. Nie raz próbowała wyswatać Sorayę z dopiero co napotkanym mężczyzną na ulicy.
Kiedy trzeba jest nieustępliwa i stanowcza. Potrafi celnie strzelać z łuku, choć woli walkę mieczem. Oprócz Sor, jest jedyną osobą, która ma we władzy szaloną zgraję Dreyarów. Chłopcy nazywają ją Drugim Potworem, pierwszym jest oczywiście Soraya.
Koleżeńska, ciepła, pomocna, wrażliwa i czuła kobieta. Jest oddaną przyjaciółką, która zawsze przybędzie na ratunek. Lubi się stroić, co nieźle jej wychodzi. Sama szyje sobie ubrania, jest w tym naprawdę dobra. Jako artystka, uwielbia wszystko, co związane ze sztuką. Kocha gotować, w kuchni rządzi się niczym królowa i nie lubi, jak ktoś się jej coś narzuca.

Matayas Dreyar
Geniusz matematyczno-fizyczny, który upodobał sobie archeologię. Matayas jest najbardziej spokojnym i ugodowym z rodzeństwa, choć zdarzają się momenty, gdy wybucha. Jego gniew niesie ze sobą spustoszenie, więc lepiej go nie denerwować. Zazwyczaj zachowuje stoicki spokój, bywa pogodny i często się uśmiecha. Iskierki w jego niemal czarnych oczach zawsze się potęgują, gdy widzi jak jego jedyna siostrzyczka się uśmiecha. Jest najbardziej opiekuńczym i troskliwym z ocalałych Dreyarów. Dla Sorayi zrobiłby wszystko, jest jego oczkiem w głowie, jako najmłodsza i też ze względu na to, że jest dziewczyną. Ma 26 lat i brak drugiej połówki. Miał kilka kobiet w swoim życiu, lecz żadna nie zagościła w jego sercu na stałe. Mimo tego, że jak każdy Dreyar jest niesamowicie przystojny, nie flirtuje na darmo z kobietami. Uważa to za stratę czasu. Jest niezwykle cierpliwy i dokładny. Podczas misji stara się wykonywać je na sto jeden procent i nigdy nie zostawia za sobą śladów, czy świadków. Jako wybitny matematyk oraz fizyk, ma lotny umysł, co przydaje mu się w poznawaniu nowych kultur. Kocha historię i zagadki. To on zazwyczaj pomaga Sorayi w planowaniu akcji, tworzą razem doskonały duet. Do wszystkiego podchodzi z dystansem, przemyślanie, jednakże, jeśli w grę wchodzi jego siostrzyczka, potrafi rzucić wszystko i jak na złamanie karku, pędzi jej na ratunek. Nawet jeśli ona tego wcale nie potrzebuje. Na zabijaniu zna się jak mało kto. Nie lubi się chwalić umiejętnościami, uważa to za zbyteczne obnażanie się przed potencjalnymi wrogami.

Dante Manor
Osoba, która wywodzi się z rodu Manor, żyjącej na wyspie Eter od samego początku nastania tegoż, zacnego, na swój sposób legendarnego rodu. Jest już jedynym przedstawicielem płci męskiej swojej rodziny, która nie dość, że rozpierzchła się po świecie, to została wybita przez sługi Ciernia. Przy życiu pozostał jedynie on, nieuchwytny, niedościgniony, najlepszy w swoim fachu, oraz jego siostrzenice i siostrzeńcy.
Urodził się jako najstarszy syn swoich rodziców lata temu. Teraz Dante liczy sobie już ponad pięćdziesiąt wiosen. Stary z niego chłop, jednak z wyglądu nie dałbyś mu więcej niż góra czterdzieści lat. Tym właśnie, między innymi charakteryzuje się rodzina Manor. Ich młody wygląd wprawiał wszystkich w osłupienie i dekoncentrację. Jednakże najbardziej znani byli z tego, iż posiadali jedną z najpotężniejszych magii. Niemal każdy mag wcielał się w szeregi Złotej Straży. Tak samo było z Dante, jednak on opuścił towarzyszy, a po niedługim czasie słuch o nim zaginął. Przez dziesiątki lat podróżował, szukał, dowiadywał się wszystkiego, co uznawał za przydatne.
Razem ze swoim przyjacielem stworzyli pewną organizację, która oficjalnie nie istnieje. Jest tak tajna, że nawet jej członkowie nie wiedzą o swoich prawdziwych tożsamościach. Organizacja ta jest nielegalna i wykraczająca poza ludzkie prawa. Ich dokonania są owiane legendą, a także ochrzczone mianem największych zbrodni na ludzkości. Zwłaszcza jedno wydarzenie, o którym wciąż pamiętają i szepczą absolutnie wszyscy. Wymordowanie całego miasta, gdzie nie zostało oszczędzone nawet jedno, niewinne dziecko.
Pan Dante Manor jest magiem, to prawda. Jednak nie używa swojej magii, by nie zostać namierzonym przez Ciernia. Srebrnowłosy nienawidzi Ciernistego Króla, zwłaszcza za to, iż jest on winien śmierci jego jedynego rodzeństwa, a także najmłodszego siostrzeńca. Choć z siostrami miał świetny kontakt za młodu, jego siostrzeńcy nie wiedzą o jego istnieniu. Za to on wie o nich absolutnie wszystko. Śledzi każdy ich ruch, pilnuje i strzeże ich, niczym swoje własne dzieci, których nie posiada. Jednakże nadchodzi czas, by Dante Manor się ujawnił. Nadchodzi czas, by poprzednie pokolenie również stanęło do walki, tak jak stało się to lata temu...

Miguel Maximo Danĝero
Co by tu o nim opowiedzieć... Mężczyzna, lat 25, wysportowany, przystojny, niebezpieczny.., zabójczy. Niezwykle tajemniczy osobnik, który jak coś raz uzna za swoją własność, nie odstąpi od tego za cholerę. To także tyczy się kobiet, a już w szczególności jednej.
Utalentowany, to trzeba mu przyznać. Jest zawodowym tancerzem scenicznym, doskonale śpiewa i gra na przeróżnych instrumentach. Lubi komponować. Jego symfonie i ballady podbiły serce niejednej niewiasty, czy też mężczyzny. Kiedy wchodzi na parkiet, lepiej nie stawać z nim w szranki. To urodzony showman i, co ukrywać, profesjonalista w każdym calu.
Chlubi się swym egzotycznym pochodzeniem, co jedynie zwiększa jego powodzenie u płci przeciwnej. Za pomocą swej wrodzonej magii światła, potrafi oczarować po prostu każdego. Jednak Miguel nie jest wyjątkiem i ciemną stronę również posiada.
Jest niezwykle zaborczy oraz chorobliwie zazdrosny. Nie potrafi czasami utrzymać rąk przy sobie, a już zwłaszcza gdy jest pijany. Do tego dochodzi jego druga natura - jest wilkołakiem.
Dokładnie! Wilkołak i mag światła w jednym? To jak najbardziej możliwe. Dzięki magii potrafi w pełni kontrolować światło pochodzące od słońca, księżyca czy też gwiazd, oraz swoje przemiany. Jednak wilkołactwo to cecha, która już prawie wymarła. Za czasów antycznych, gdy Bogowie odwiedzali ludzi w Dragoso, rasa ta miała okres swej świetności. Ponoć są spokrewnieni z Wilkokrwistymi.
Miguel to niezwykle potężny, młody człowiek o imprezowym usposobieniu. Kocha być w centrum uwagi, gdy wszyscy go chwalą lub podziwiają. Jednak zdarzają się chwile, gdy zaciska zęby i pomaga. Podobnie jak Soraya Dreyar ma w sobie, głęboko ukrytą, wrażliwą część siebie.
Czy potrafi walczyć? Człowieku...! Jeśli ktoś wywija na parkiecie, to w walce także nie ma sobie równych.
Miguel to osobistość, obok której nikt nie przejdzie obojętnie.
Na koniec najważniejsza informacja.: szanowny pan Miguel Maximo przybywa na Eter, by odzyskać jedyną istotę, którą uważa za jeszcze bardziej doskonalszą od siebie. Po swoją Boginię Wojny. Chce naprawić to, co zniszczył, by jego luba wróciła do niego i lśniła razem z nim, już po kres wieczności.
On jak słońce, a ona niczym księżyc.

Kaio



Falcom

I have no idea where this male character is from, but his outfit is really neat. Love the sword and the gold-decorated jacket...:
Lenoe
Łagodny chłopiec, który nie skrzywdziłby muchy. Jednak w sytuacji niesprawiedliwej potrafi być bezwzględny. Tak jak starsi bracia- Orion i Reo- kieruje się swoim własnym kodeksem honorowym.
Najłagodniejszy z rodziny zajmuje się ochroną pewnego małego miasteczka, w którym mieszka.
Cechuje go przede wszystkim spokój. Jako jedyny z rodzeństwa nigdy się nie denerwuje. Nawet potrafi uspokoić kłótnię pomiędzy braćmi oraz przemówić im do rozsądku. Skrywa on jednak wielką tajemnicę.
A mianowicie zawsze wiedział, że posiadają siostrę.


Assassin by Sergey Lesiuk:
Śmierciowniczka Polifamia
Dawniej Polifamia, była jedynym dzieckiem pewnego bogatego szlachcica, który został wrobiony w wiele nielegalnych interesów. Teraz kobieta służy Cierniowi. Para się zabijaniem z niezwykłym okrucieństwem.
Wydaje się, że Orion i Reo świetnie ją znają. Dla pozostałych to wciąż chodząca tajemnica.


Rouke
Wolę przedstawić się sam. Tak! Z tej strony przystojna bestia ze zdjęcia powyżej. Co jak co, ale najlepiej o sobie opowiem ja sam. Bez żadnych kłamstw i krętactw [patrzy krzywo na Herbe]
Imię: Miałem ich wiele lecz od dłuższego czasy zwą mnie Rourke co powinniście wiedzieć z nagłówka. Czasami starzy, naprawdę starzy znajomi mówią mi Lucyfer. Ale... TY NIE MOŻESZ. Jasne?
Przezwisko: Nic co by nie wymagało cenzury. Zapewne jesteście młodzi. Nie będę was jeszcze demoralizował swoja osobą.
Wiek: Popłakalibyście się znając mój wiek. Ale umówmy się, że mam coś koło trzydziestki.
Płeć: Mężczyzna z krwi i kości.
Stanowisko:Młody, no już nie taki młody, jeździec
Specjalizacje:Tu może ograniczę się do zaledwie trzech krótkich opisów.
Zabójstwa i tortury to dzisiaj mój fach. Oczywiście tylko ci co zasłużyli mają zaszczyt spotykać mnie podczas mojej pracy. Uprzedzając, nie chciejcie tego.
Żyjąc tyle lat i nie potrafiąc walczyć byłoby dla mnie ujmą. Kiedy tylko mogłem szkoliłem się w kilku stylach walki. Nie wiadomo co mogło mi się przydać. Najbardziej kocham jednak walkę za pomocą kija Jo choć ostatnio miałem mało okazji do używania go.
Rodzice: Nie musicie wiedzieć
Rodzeństwo: Dawno pomarło.
Partner:*zaczyna się śmiać* Kto by ze mną wytrzymał. Poza tym jestem niezainteresowany kobietami. Ani mężczyznami, dziećmi czy tez starszymi kobietami. Po prostu żadne uczucia ani kłopotliwa interakcja cielesna nie wchodzą w grę.
Potomkowie: brak
Smok: Najpierw próba przejścia rzecz jasna.
Pupil: Kiedyś pewien uparty pegaz, ale puściłem go wolno by znalazł kogoś bardziej uczuciowego.
Charakter:Tu pozwolę wam na osądzenie mnie. Niektóry powiedzą żem psychopata jakich mało. Nie uważam tak wcale. Po prostu jestem bardzo kreatywny i mam dużą wyobraźnię.
Resztę moich zalet poznacie niebawem. Dosyć mojej wspaniałości na dziś.
Historia:Zbyt dużo tego. Ludzie nie każcie mi się tak rozpisywać! Nie jestem pisarzem by książkę pisać. Z resztą co was to obchodzi co?
Właściciel: No niestety Herba. Gorzej być nie mogło.
Głos: Poczekajcie tylko aż nagram mój seksowny głos.


Desiree


8 września 2019

*WALUTA I JAK JĄ ZDOBYĆ*


Walutą Dragoso są Złote Monety


Jak je zdobyć?
Jest to dosyć proste, wystarczy się udzielać na blogu.
Zdobywasz je poprzez uczestniczenie w konkursach,quizach itp.
Zdobyć je możesz również będąc jedną z osób z największą liczbą opowiadań.
Dzięki nim możesz kupować na targu.



Zapraszam do reszty informacji
A jeśli nadal masz jakieś pytania, to śmiało pisz do administracji!!

*POZIOMY POSTACI*

    *RANGI SMOCZEGO JEŹDŹCA*
1. Młody Jeździec
2. Zaawansowany Jeździec
3. Doświadczony Jeździec
4. Jeździec Weteran
5. Smoczy Mistrz
6. Legendarny Jeździec

Jak awansować na kolejną rangę? Otóż, potrzeba do tego punktów, których na początku masz 0, zdobywasz je poprzez uczestniczenie w konkursach,quizach itp.+pisanie opowiadań. Punkty- Kiedy uzbierasz już 100 pkt. twoja ranga w Akademii wzrośnie(na początek jesteś młodym jeźdźcem), przy każdym awansie dostajesz 60 monet.
 
 
 
Zapraszam do reszty informacji
A jeśli nadal masz jakieś pytania, to śmiało pisz do administracji!!

*KONTAKT Z ADMINISTRACJĄ*




Rolę administracji pełnią Wolfsitra i Tofifinka
Adminka Wolfsitra- kontakt przez howrse (Jawa558), e-mail (natalia.gajewy@gmail.com)
Modelatorka Tofifinka- kontakt przez e-mail (kasia.spikowska2000@gmail.com)

Skontaktuj się do nas, jeśli masz jakąkolwiek sprawę! Nie gryziemy i odpowiemy na wszystko :D




Zapraszam do reszty informacji
A jeśli nadal masz jakieś pytania, to śmiało pisz do administracji!!

*NPC*


Postacie poboczne to postaci, którymi zazwyczaj nie piszemy często (chodź zdarzają się wyjątki) i nie są oni uczniami akademii.
Są raczej pracownikami, przyjaciółmi akademii. Samemu również możesz takiego stworzyć, oczywiście wcześniej informując o tym administrację, jaką by pełnił funkcję (np. może to być bliski przyjaciel twojej postaci, może to być jakiś podróżnik, nauczyciel itp).
W swoich opowiadaniach można wykorzystywać postać poboczną. Można nimi pisać.
Twoja postać może się z nimi przyjaźnić, a nawet flirtować (pod warunkiem, że dana postać poboczna do kogoś jest przydzielona - ma właściciela!).
Oczywiście, bez przesady z tymi postaciami pobocznymi.
Jeśli ktoś wprowadzi postacie poboczne, a nie będzie się nimi udzielać zostaną one usunięte!
Dwa upomnienia = usunięcie postaci pobocznej.
Postacią poboczną trzeba pisać przynajmniej 1-2 razy w miesiącu



Zapraszam do reszty informacji
A jeśli nadal masz jakieś pytania, to śmiało pisz do administracji!!

*POCHWAŁY/UPOMNIENIA*


Za co możemy dostać pochwałę?
- za przykładne stosowanie się do zasad
- za pisanie dużej ilości opowiadań (zliczamy je podczas podsumowania każdego miesiąca)
- postacie, które napiszą w przeciągu miesiąca największą liczbę opowiadań dostaną pochwałę
- za podsyłanie pomysłów
- za aktywność i za branie udziału w różnych konkursach itp.
Ile pochwał możemy zdobyć?
Najlepiej zdobywać jak największą liczbę pochwał, gdyż za 5 pochwał przewidziana jest nagroda!
Za co dostajemy upomnienie?
- za niepisanie opowiadań, czyli nie wywiązywanie się z obowiązku
- za nieprzestrzeganie regulaminu
- gdy nie odpiszesz innej postaci w przeciągu dwóch tygodni
 Ile można mieć upomnień?
Upomnień można mieć max.3
Jaka jest kara?
Gdy przekroczysz 3 upomnienia daną postacią, zabierana jest określona liczba monet. Gdy dana postać się nie poprawi zabierane są pkt. postaci, które są potrzebne do zwiększenia rangi. Kiedy postać się nie ustosunkuje zostanie usunięta.


Zapraszam do reszty informacji
A jeśli nadal masz jakieś pytania, to śmiało pisz do administracji!!

*STARZENIE POSTACI*

 Postacie Smoczych Jeźdźców oraz Złotych Strażników się nie starzeją!

Starzenie się postaci śmiertelnych!
Pełnoletnia postać starzeje się jak w realu.
(Chyba, że autor postaci życzy sobie inaczej!)
Dziecko: 
Kiedy dziecko ma 2 miesiące(w realu) ma tak na prawdę 4 lata.
Kiedy ma 4 mies(w realu) ma tak na prawdę 10 lat.
Kiedy ma 5 mies(w realu) ma tak na prawdę 13 lat.
Kiedy ma 7 mies(w realu) ma tak na prawdę 16 lat.
Kiedy ma 8 mies(w realu) ma tak na prawdę 18 lat.
Następnie starzeje się normalnie jak w realu.



Zapraszam do reszty informacji
A jeśli nadal masz jakieś pytania, to śmiało pisz do administracji!!




*JAK STAĆ SIĘ ZŁOTYM STRAŻNIKIEM*

 Można mieć tylko 1 Złotego Strażnika. Jeśli chcesz to go tworzysz, jednak nie jest to przymusowe.
Każdy kto posiada w sobie magię i chce stanąć w szeregach Złotej Straży musi napisać opowiadanie o tym jak przebrnął przez test oraz jak przebiegło jego pasowanie na Złotego Strażnika...czy się udało, czy też nie.
Adminka odpisuje jako Lilith z informacją, czy test/pasowanie przebiegło pomyślnie.
Samemu wybieramy jakiego zwierza chcemy mieć na wcielenie Złotego Strażnika, oraz  wyjątkową moc. Administracja sprawdza tylko, czy wszystko przebiegło zgodnie z wymogami.
*Czym jest test?*
Test jest czymś przez co musi zmierzyć się każdy kto chce zostać przyjęty do straży.
Polega on na pokazaniu swych umiejętności walki, jak i umiejętności umysłu.
Test kończysz zmierzeniem się z Shiro, który sprawdza twą znajomość w walce.
To Lilith decyduje czy zdałeś czy też nie.
*Jak przebiega pasowanie?*
Otóż, po dogadaniu się z Lilith przystępujesz do pasowania.
Odbywa się ono w wielkiej sali, w której również Smoczy Jeźdźcy przechodzą swoją próbę.
Jak wygląda pasowanie?
Musisz obiecać poświęcenie się w imieniu dobra świata, zaakceptować swojego dowódcę (Lilith) oraz oświadczyć, iż nie odejdziesz od Złotej Straży nawet jeśli miałbyś zginąć.
Po obietnicy wypijasz specjalny eliksir Złotych Strażników, który sprawia, że trzyma cię ta przysięga, jeżeli nie dotrzymasz słowa... umrzesz. Następnie wypowiadasz słowa "Jam jest Złoty Strażnik", po tych słowach przypływa do ciebie cząstka mocy i energii Lilith, która sprawia, iż kształtuje się w tobie wyjątkowa umiejętność oraz twój wewnętrzny zwierz.
Po całym zajściu zmieniasz się w zwierza oraz pokazujesz swą moc.
Lilith wypala ci specjalną stelą znak zwierzęcia, w jakie się zmieniasz.


Zapraszam do reszty informacji
A jeśli nadal masz jakieś pytania, to śmiało pisz do administracji!!