19 listopada 2019

Od Black Arrow

Wiek tak szybko zleciał, a moja mała księżniczka urosła w mgnieniu oka. Lyra jest już dojrzałą kobietą, która już sama może sobie radzić. Z tego też względu postanowiłam wyjechać do Oktaya, brakuje mi go odkąd wyjechał z całą rodziną. Lyra chce zostać na Eter, pragnie rozpocząć naukę w akademii, nie będę niszczyć jej marzeń, dlatego jadę sama. Linerze średnio podobał się ten pomysł, ale i ona stwierdziła, że nie ma co małej psuć planów. Smoczyca będzie czasem przylatywać na Eter aby sprawdzić czy wszystko w porządku.
Pakowałam rzeczy, w drzwiach pojawiła się Lyra, moja blond-włosa śliczna dziewczynka. Odeszłam od torby i objęłam córkę.
-Będę za Tobą tęsknić mamo-powiedziała wtulając się we mnie.
-Ja też skarbie-odpowiedziałam. -Bądź ostrożna i uważaj na siebie proszę-dodałam.
-Obiecuję-rzekła. Bałam się o nią bardziej odkąd musiałam jej oddać moc otwierania portali..tak to już u nas w rodzie jest, iż moc przechodzi z pokolenia na pokolenie, a jeśli nie wykonałoby się tego to równało by się to ze śmiercią. Jest to niebezpieczna moc, portal można otworzyć nawet do świata Ciernia. Przekazałam małej informacje o całej mocy i o tym aby nie zdradzała tego nikomu, a jak już to tylko zaufanej osobie. Wiem, że mogę liczyć na pomoc Simona, on ma na oku Lyrę, mimo że nie jest ona jego córką. Nadal ze sobą nie rozmawiamy i nie sądzę by nastąpiła zmiana. Co było się nie zmieni.
~Jestem gotowa Arrow-powiedziała Linera.
-Już lecę córcia, kocham Cię bardzo-jeszcze raz wy tuliłam córkę, po czym wsiadłam na smoka i odleciałam kierując się na wyspy gdzie mieszka teraz Oktay.

<Black Arrow odchodzi na czas nieokreślony>




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz