9 marca 2019

Od Yael'a Cd. Cor


Nigdy. Powiadam nigdy w życiu nie miałem na nogach butów. Zresztą nigdy jakoś specjalnie nie starałem się ich zdobyć. To był nieopłacalny interes. Zazwyczaj im coś droższe tym prawowity właściciel bardziej się pienił i było więcej zachodu z zachowaniem nowej zdobyczy. Dodatkowo za kradzież można było być wychłostanym na środku rynku. Jednak najgorzej było jak władza zaczynała się interesować twoją rodziną. To znaczyło, że trzeba brać nogi za pas i czym prędzej wynosić się z miasta.
Z resztą zakładanie czegoś na stopy wydawało mi się strasznie nienaturalne.
Już miałem odmówić jednak pomyślawszy, że możliwość odmowy przyda mi się później wysunąłem obuwie na nogi. Jak się w tym w ogóle chodzi?!
Na szczęście nasza ukochana matka ewolucja dała nam również w prezencie zmysł obserwacji, tak więc krok po kroku przekonałem się, że najprościej jest stawiać stopy od pięty do palców, a nie jak to miałem w zwyczaju (najczęściej uciekając) w kierunku odwrotnym.
Po chwili podniosłem wzrok i zauważając, że mój przewodnik jest już na końcu korytarza, przyspieszyłem kroku. Nie musiałem się bardzo starać gdyż nie minęła minuta, a zrównałem z nim krok.


< Cor? :* >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz