Leżałem cicho, starając się nie zwracać uwagi na trójkę w pokoju.. Dosyć już byłem rozdrażniony..
Rozmawiali o mocy Mo..że pod żadnym pozorem nie może jej pokazywać innym, oraz nauka jej potrwa lata.. Od początku wiedziałem, że moc Mo jest czymś wielkim, także te informacje nie zaskakiwały mnie w żadnym stopniu. Coś jednak nie dawało mi spokoju od kilku dni..ale dziś energia Mo była najsłabsza, ledwo wyczuwalna.
Widziałem i czułem, jak walczy z tą słabością, chodź ledwie stoi na nogach.
-Moyra będzie musiała pojechać ze mną.-zadeklarował Jasper. Akira się temu sprzeciwiał, chciał by miejsce Mo było tylko przy nim.. Poniekąd go rozumiałem.. Ja również musiałbym zostać tu..bez niej.. Lecz aby przeszła swą przemianę, musi nauczyć się nowych umiejętności, musi również zapomnieć o innych.. W tym o uczuciu, którym nas wszystkich darzyła..
Stać się prawdziwą Qunaris, istotą anielską..bo ona właśnie została wybrana.. Mo została wybrana przez samych bogów, królów świata.. Przynajmniej ja w to wierzę.
-Mo..proszę-szeptał czarnowłosy do Mo, ta tak samo, a nawet gorzej przeżywała to, iż musi się z nim rozstać, pozostawić go tu, a sama odejść.
-Moyra została wybrana..ona jest Qunaris, musi odejść i zapomnieć..nauczyć się z tym żyć i przejść przemianę w jej anielską postać.-tłumaczył Jasper. Mo rzuciła się w objęcia Akiry płacząc tak jak nigdy.. Cierpiała z tego powodu i to najbardziej na świecie.
Zmieniłem się w człowieka i podszedłem do trójki.
-Mo musi to zrobić. Jej energia jest coraz słabsza, teraz z tym walczy i nie pokazuje ci tego bo nie chce cię martwić, ale jeśli ona nie odejdzie z Jasperem, nie stanie się pełnoprawną Qunaris..Ona umrze.-powiedziałem. Akira był bardzo niepocieszony, jednak jakby zrozumiał sytuację..
Ujął twarz blondynki i uniósł ją lekko.
-Będę czekać..A ty musisz żyć-powiedział całując ją.
-Wrócę do was, obiecuję-szepnęła i skierowała się w moją stronę.
Objęliśmy się, ta zaczęła bardziej płakać w mych ramionach, a ja gładziłem ją po plecach.
-Spokojnie Mo. Jeszcze do nas wrócisz-szepnąłem. Oddałem ją w ręce Jaspera, który pożegnał się z nami i zabierając Mo i jej smoczycę, ze sobą wyszli.
Stałem jakby właśnie stracił sens.. jednak wiem że muszę na nią czekać.
-Ona wróci-powiedziałem patrząc na Akirę.
<Akira?>
Ps.Mo wróci!! Mam na nią super pomysł! Jednak minie trochę czasu zanim ona wróci. ;)
Ps.Mo wróci!! Mam na nią super pomysł! Jednak minie trochę czasu zanim ona wróci. ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz