13 października 2017

Od Amarisy CD Eshii




Zabolały mnie słowa nieznanej mi dziewczyny.. Ale miała rację.. Gdzie ja byłam gdy Saki cierpiała katusze?! W moich oczach na nowo zaczęły tlić się łzy, lecz nie ustąpiłam im tym razem, jeszcze bardziej przez nie cierpię.
~Amarisa..spokojnie. Nic nie mogłaś na to wszystko poradzić-uspokajała mnie moja smoczyca.
Odetchnęłam głęboko i spojrzałam na dziewczynę.
-Wybacz. Ona była dla mnie jak siostra. Ona mi obiecała, że wróci. Nigdy tego nie zrobiła. Nie dała znaku życia. Ja w tym czasie zostałam w wiosce… ale…. Pewnego razu oni nas znaleźli. To była rzeź. Wszędzie krew, wnętrzności, kończyny porozrzucane po ryżowych polach. Zwęglone ciała przyjaciół i…. Młode dziewczyny gwałcone na moich oczach...-To co ona przeżyła, to nie do opisania. Żyjemy w takich czasach, gdzie chyba nikt nie będzie miał do opowiedzenia dobrej historii..  Wszyscy żyjemy w wojnie, w piekle, w ciemności, od której nie możemy się uwolnić.
Naszym zadaniem jest znaleźć Smoczego Wybrańca i pomóc mu w uwolnieniu świata od cierpienia.
-Saki, była Smoczą Jeźdźczynią, była wspaniałym człowiekiem. Zasługuje na godny jej pogrzeb.-powiedziałam i pogłaskałam dziewczynę po ramieniu.
<Eshia?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz