Śmieszyło mnie trochę zachowanie Miry, była taka zawstydzona, zupełnie nie wiedziała co ma ze sobą teraz zrobić. Westchnąłem cicho i wróciłem do księgi, tak jak kazała.
Widziałem, że również zaczęła patrzeć co jest w księdze, położyłem więc ją na stole by lepiej widziała. Mój wzrok pilnie podążał przez linijki tekstu, skupiając się na najmniejszych szczegółach.
Kiedy znalazłem wers z informacją o amulecie, natychmiast zacząłem czytać na głos.
-Amulet Tygrysa, niegdyś najcenniejszy skarb jednego z Bogów. Został rozdzielony na trzy części , które skryto w..-tekst w tym miejscu się urywa.. Świetnie.. Ale przynajmniej wiem, że są trzy części..
-Zobaczysz..znajdziemy go i znów będziesz człowiekiem bez żadnych przeszkód-słowa niebieskowłosej sprawiły, iż lekko się uśmiechnąłem. Robi wszystko co w jej mocy by tylko załagodzić sprawę, by tylko było dobrze..tylko dlaczego? Dlaczego tak właściwie chce mi pomóc?
Wyciągnąłem rękę i lekko potarłem jej zaczerwieniony jeszcze policzek.
-Dziękuję ci za wszystko moja droga-rzekłem uśmiechając się do niej. Jej oczy nie odrywały się od moich nawet na sekundę.
<Mirajane?>
Kiedy znalazłem wers z informacją o amulecie, natychmiast zacząłem czytać na głos.
-Amulet Tygrysa, niegdyś najcenniejszy skarb jednego z Bogów. Został rozdzielony na trzy części , które skryto w..-tekst w tym miejscu się urywa.. Świetnie.. Ale przynajmniej wiem, że są trzy części..
-Zobaczysz..znajdziemy go i znów będziesz człowiekiem bez żadnych przeszkód-słowa niebieskowłosej sprawiły, iż lekko się uśmiechnąłem. Robi wszystko co w jej mocy by tylko załagodzić sprawę, by tylko było dobrze..tylko dlaczego? Dlaczego tak właściwie chce mi pomóc?
Wyciągnąłem rękę i lekko potarłem jej zaczerwieniony jeszcze policzek.
-Dziękuję ci za wszystko moja droga-rzekłem uśmiechając się do niej. Jej oczy nie odrywały się od moich nawet na sekundę.
<Mirajane?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz